Jak emo­cje wpły­wają na Twoje decy­zje inwe­sty­cyjne?

      
    
Niezależnie o finansach / 2018-05-23 / autorzy: Diana Litwin-Dolezińska

Bada­nia z zakresu psy­cho­lo­gii inwe­sty­cyjnej poka­zują, że nasze emo­cje mają naj­więk­szy wpływ na podej­mo­wane decy­zje inwe­sty­cyjne. Sprawdź, w jaki spo­sób doko­ny­wać słusz­nych wybo­rów i w jakich sytu­acjach należy powstrzy­mać emo­cje, aby inwe­sto­wa­nie mogło przy­nieść pożą­dany efekt.

Emo­cje to zły doradca

Bada­nia z zakresu psy­cho­lo­gii udo­wad­niają prze­wagę emo­cji nad innymi czyn­ni­kami odpo­wie­dzial­nymi za podej­mo­wa­nie decy­zji pod­czas inwe­sto­wa­nia. Emo­cje mogą wpły­wać nawet w 60–70 pro­cen­tach na nasze zacho­wa­nie. W zde­cy­do­wa­nej mniej­szo­ści jest umie­jęt­ność zarzą­dza­nia kapi­ta­łem, wie­dza czy obrana stra­te­gia. Nie­stety jed­nak ta zależ­ność powinna być dokład­nie odwrotna. Emo­cje nie są naj­lep­szym sprzy­mie­rzeń­cem w kwe­stii zarzą­dza­nia finan­sami. Zobacz, jak mogą one nie­ko­rzyst­nie wpły­wać na Twoje decy­zje inwe­sty­cyjne.

Emo­cje, które czę­sto towa­rzy­szą pod­czas inwe­sto­wa­nia:

  • Pod­nie­ce­nie – poja­wia się, gdy zyski zaczy­nają rosnąć i widzimy szansę spo­rego zarobku.
  • Entu­zjazm- ślepa fascy­na­cja moż­li­wo­ścią zarobku. Zazwy­czaj wspie­rany donie­sie­niami medial­nymi i ryn­ko­wymi. To może być też eufo­ria.
  • Chci­wość – choć nasza inwe­sty­cja przy­nosi pożą­dany zwrot, chcemy osią­gnąć jesz­cze wię­cej, na zasa­dzie – może się uda.
  • Strach – odczu­wamy go czę­sto, gdy zaczyna poja­wiać się zmiana trendu.
  • Panika – bar­dzo czę­sto ta emo­cja powstaje po dłuż­szych spad­kach lub po poja­wie­niu się nie­ko­rzyst­nych donie­sień z rynku. To moment, kiedy inwe­sto­rzy nie mogą już wytrzy­mać napię­cia zwią­za­nego ze stra­chem.
  • Gniew – możemy odczu­wać w sto­sunku do sie­bie, za zbyt pochopne podej­mo­wa­nie decy­zji. Zazwy­czaj jed­nak zaczy­namy odczu­wać gniew na oto­cze­nie – jeste­śmy źli na doradcę, na giełdę, na rynek, na media czy na dany fun­dusz. Doszu­ku­jemy się winy na zewnątrz, aby uspra­wie­dli­wić swoją decy­zję i przy­kła­dową stratę lub zbyt mały zysk.

Naj­czę­ściej podej­mo­wane decy­zje inwe­sty­cyjne pod wpły­wem emo­cji

Szybka ucieczka przy zysku – widzisz, że Twoja inwe­sty­cja szybko rośnie i zaczyna osią­gać zysk. Zaczy­nasz odczu­wać jed­nak strach przed stratą lub przed nagłym odwró­ce­niem się trendu. Szybko zamy­kasz inwe­sty­cję, bo napię­cie jest zbyt duże.

Prze­trzy­my­wa­nie stra­co­nej pozy­cji – jedna z inwe­sty­cyj­nych zasad mówi, aby ciąć straty i kumu­lo­wać zyski. Nie­stety nie spraw­dza się ona zupeł­nie w przy­padku emo­cji, które bar­dzo czę­sto wywo­łują dokład­nie odwrotne dzia­ła­nie. Przy znacz­nych zyskach każą szybko ucie­kać, a w przy­padku strat – każą jesz­cze dłu­żej cze­kać. Może tu dzia­łać sche­mat wypar­cia – wie­rzymy w poprawę sytu­acji. Boimy się strat, więc nie chcemy ich akcep­to­wać. I choć bar­dzo czę­sto tak jest, że krót­ko­trwałe straty są nor­malne pod­czas inwe­sto­wa­nia, to jed­nak trzeba real­nie oce­niać szanse na wzrost.

Prze­trzy­my­wa­nie zyskow­nej pozy­cji – obie­ca­łeś sobie, że wyj­dziesz z inwe­sty­cji przy okre­ślo­nym pozio­mie zysku. Widzisz jed­nak, że na rynku trwa eufo­ria. Twoja pozy­cja rośnie i wtedy poja­wia się chci­wość. Mówisz sobie – jak tak dobrze idzie, to może jesz­cze zosta­wię? Może uda się zaro­bić jesz­cze wię­cej? Nie­po­ha­mo­waną chci­wość inwe­sto­rów czę­sto mamy oka­zję obser­wo­wać pod­czas ryn­ko­wej eufo­rii, tuż przed szczy­tem hossy.

Chęć ode­gra­nia się – stra­ci­łeś, więc chcesz jak naj­szyb­ciej się ode­grać. Prze­sta­jesz podej­mo­wać racjo­nalne decy­zje, bo przy­świeca Ci tylko jedna myśl – chęć na jak naj­szyb­sze odro­bie­nie strat. Bar­dzo czę­sto taką decy­zję podej­muje się pod wpły­wem stra­chu, a nawet gniewu.

Nad­mierna pew­ność sie­bie – w tym przy­padku nasze emo­cje mogą nam pod­po­wia­dać, że jeste­śmy mądrzejsi od rynku. „Prze­cież to ja wiem naj­le­piej”. Przez to prze­ce­niasz swoje moż­li­wo­ści, wie­dzę czy sto­su­nek do ryzyka. Dzia­łasz na zasa­dzie „kopa­nia się ryn­kiem” z nadzieją na poko­na­nie go. Zapo­mi­nasz, że jesteś tylko małym try­bi­kiem w całej maszy­nie. Zapo­mi­nasz, że rynek ma zawsze rację. Nie podą­żasz z tren­dem? To zna­czy, że dzia­łasz prze­ciwko niemu.

Ocze­ki­wa­nie na łatwy i szybki zysk – nie­stety nie­cier­pli­wość staję się powoli naszą cechą spo­łeczną. Chcemy dużych pie­nię­dzy, łatwych inwe­sty­cji i szyb­kich wyni­ków. Nie­stety efek­tywne inwe­sto­wa­nie wymaga czasu i odpo­wied­niego przy­go­to­wa­nia. A do tego dzia­ła­nia bez emo­cjo­nal­nej otoczki.

W jakich sytu­acjach lepiej wstrzy­mać się z inwe­sto­wa­niem?

  • Gdy nie masz sta­bil­nej sytu­acji finan­sowej – jeżeli posia­dasz długi albo chcesz zainwe­sto­wać poży­czone pie­nią­dze, to musisz wie­dzieć, że w takiej sytu­acji nie pozbę­dziesz się wpływu emo­cji na swoje decy­zje. Możesz odczu­wać ogromną pre­sję, a w takich warun­kach bar­dzo łatwo popeł­nia się błędy. Dla­tego naj­pierw pozbądź się dłu­gów i zgro­madź kwotę, którą prze­zna­czysz na inwe­sto­wa­nie. To Ci da zupeł­nie inny kom­fort inwe­sto­wa­nia.
  • Gdy chcesz zainwe­sto­wać wszyst­kie oszczęd­no­ści życia – prze­zna­czając wszyst­kie swoje oszczęd­no­ści na inwe­sty­cję, pozba­wiasz się w pewien spo­sób poczu­cia bez­pie­czeń­stwa. To może powo­do­wać u Cie­bie ogromny strach przed utratą kapi­tału, co może nie­ko­rzyst­nie wpły­wać na Twoje decy­zje. Dodat­kowo możesz się nara­zić na sytu­ację, w któ­rej nagle będziesz potrze­bo­wać tych pie­nię­dzy (ponie­waż nie masz żad­nych innych oszczęd­no­ści), co zmusi Cię do wyj­ścia z inwe­sty­cji w nie­ko­rzyst­nym momen­cie. Na inwe­sty­cje naj­le­piej prze­zna­czaj nadwyżki finan­sowe lub tylko część swo­ich zgro­ma­dzo­nych oszczęd­no­ści.
  • Gdy nie masz stra­te­gii dzia­ła­nia – poznaj naj­pierw swój cel inwe­sty­cyjny. Opra­cuj plan wej­ścia i wyj­ścia z inwe­sty­cji. Zasta­nów się, jaki hory­zont inwe­sty­cyjny Cię inte­re­suje i na jakie ryzyko jesteś skłonny się zgo­dzić. Nie zaczy­naj inwe­sto­wać bez wcze­śniej­szego dokład­nego zapo­zna­nia się np. z danym fun­du­szem czy bez wcze­śniej­szej ana­lizy swo­jego dzia­ła­nia. Podej­muj decy­zję na zimno. A potem trzy­maj się swo­jej stra­te­gii.
  • Gdy odczu­wasz dys­kom­fort psy­chiczny – w życiu każ­dego czło­wieka bywają różne momenty. Gdy czu­jesz się zmę­czony, zestre­so­wany lub masz jakieś pro­blemy, wstrzy­maj się z podej­mo­wa­niem decy­zji inwe­sty­cyj­nych. Lepiej pocze­kać na dogodny moment, w któ­rym Twoja sytu­acja życiowa nie będzie miała wpływu na finan­sowe decy­zje. Świeży umysł i jak naj­mniej czyn­ni­ków emo­cjo­nal­nych pomoże Ci podej­mo­wać słuszne i bar­dziej prze­my­ślane decy­zje.

Diana Litwin-Dolezińska - autorka bloga „Pieniądz jest Kobietą”.

Chętnie podzieli się z Tobą sposobami na lepszą organizację finansów osobistych, zwiększanie zarobków i rozwój osobisty.

Poprzedni Artykuł
Chcesz oszczędzać na przyszłość swoich dzieci? Najpierw zadbaj o siebie.
Następny Artykuł
O tym musisz pamiętać, gdy prowadzisz własną firmę