Przegląd tygodnia
Najważniejsze informacje z minionego tygodnia
1. Polska – nastroje konsumentów
Zgonie z informacjami podanymi przez GUS sierpniowe badanie wskazuje na niewielkie pogorszenie nastrojów konsumenckich. Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK) obniżył się do -11,3 pkt z-10,2 pkt miesiąc wcześniej, natomiast wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK) spadł do -7,6 pkt z -7,3 pkt. Oznacza to utrzymującą się przewagę ocen pesymistycznych nad optymistycznymi, choć skala pogorszenia pozostaje umiarkowana. Największe pogorszenie nastąpiło w ocenie możliwości dokonywania ważnych zakupów oraz przyszłej sytuacji gospodarczej kraju. Konsumenci stali się bardziej ostrożni w planowaniu wydatków, co może sygnalizować słabszą dynamikę konsumpcji w kolejnych miesiącach. Jednocześnie nieznacznie poprawiła się ocena bieżącej sytuacji finansowej gospodarstw domowych, co sugeruje, że źródłem pogorszenia nastrojów są przede wszystkim obawy dotyczące otoczenia gospodarczego, a nie własnej sytuacji dochodowej. Pozytywnym elementem badania pozostaje rynek pracy. Konsumenci nie zwiększyli obaw o zatrudnienie, a oczekiwania dotyczące bezrobocia nawet nieznacznie się poprawiły. Relatywnie dobra sytuacja finansowa gospodarstw domowych nadal wspiera ich odporność na pogorszenie sentymentu.
Źródło: GUS. Opracowanie własne.
Źródło: GUS. Opracowanie własne.
Źródło: GUS. Opracowanie własne.
Źródło: GUS. Opracowanie własne.
2. Polska – wynagrodzenia
Lipcowe dane z rynku pracy opublikowane przez GUS wskazują na utrzymanie dwóch głównych tendencji obserwowanych od wielu miesięcy: stopniowego ograniczania zatrudnienia oraz relatywnie silnego wzrostu wynagrodzeń. Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wyniosło 6,379 mln etatów, co oznacza wzrost o 0,1% m/m, ale jednocześnie spadek o 0,8% r/r. Jest to kolejny miesiąc, w którym skala zatrudnienia pozostaje niższa niż przed rokiem, co potwierdza ostrożne podejście przedsiębiorstw do zwiększania liczby pracowników. Jednocześnie presja płacowa pozostaje podwyższona. Przeciętne miesięczne wynagrodzenie brutto wzrosło do 9 509 zł, tj. o 1,1% m/m i 6,8% r/r. Oczekiwania rynku kształtowały się na poziomie 6,1% r/r. Wzrost względem czerwca był wspierany przez dodatkowe wypłaty, w tym premie kwartalne, nagrody uznaniowe, jubileuszowe oraz odprawy emerytalne. W rezultacie dynamika płac pozostaje wyraźnie wyższa od inflacji, co przekłada się na dalszy wzrost realnych dochodów gospodarstw domowych i wspiera konsumpcję prywatną. Struktura zatrudnienia pokazuje, że największa redukcja etatów nadal koncentruje się w sektorach przemysłowych. W przetwórstwie przemysłowym zatrudnienie było niższe o 1,3% r/r, a w górnictwie o 8,3% r/r, co odzwierciedla trwające procesy restrukturyzacyjne oraz poprawę produktywności. Relatywnie lepiej prezentują się branże usługowe związane z konsumpcją, zwłaszcza zakwaterowanie i gastronomia, gdzie zatrudnienie wzrosło o 1,7% r/r. Wynagrodzenia rosły natomiast we wszystkich głównych sektorach gospodarki. Najwyższą dynamikę odnotowano w działalności profesjonalnej, naukowej i technicznej (+7,7% r/r), dostawie wody i gospodarce odpadami (+7,3% r/r), handlu (+7,2% r/r) oraz sektorze informacji i komunikacji (+7,2% r/r). Całościowo lipcowe dane potwierdzają obraz rynku pracy znajdującego się w fazie stabilizacji. Firmy nadal ograniczają zatrudnienie lub wstrzymują rekrutacje, jednak nie obserwujemy oznak gwałtownego pogorszenia sytuacji. Jednocześnie utrzymujący się wzrost wynagrodzeń świadczy o wciąż napiętej sytuacji podażowej na rynku pracy. Dla polityki pieniężnej oznacza to, że mimo osłabienia zatrudnienia presja płacowa pozostaje relatywnie silna i może nadal wspierać popyt krajowy oraz ograniczać tempo dezinflacji w usługach.
Źródło: GUS. Opracowanie własne.
Źródło: GUS. Opracowanie własne.
Źródło: GUS. Opracowanie własne.
3. Polska – produkcja sprzedana przemysłu
Lipcowe dane GUS potwierdziły utrzymanie wzrostowego trendu w przemyśle, choć jego tempo wyraźnie spowolniło względem czerwca. Produkcja sprzedana przemysłu wzrosła o 5,1% r/r, co było wynikiem nieznacznie lepszym od oczekiwań rynkowych (5,0% r/r), ale jednocześnie znacząco niższym od zrewidowanego odczytu za czerwiec (7,4% r/r wobec wcześniej raportowanych 7,6% r/r). W ujęciu miesięcznym produkcja spadła o 1,8% m/m, podczas gdy konsensus zakładał spadek o 2,0% m/m. Po wyłączeniu czynników sezonowych produkcja była o 4,2% wyższa niż rok wcześniej oraz wzrosła o 0,5% względem czerwca, co sugeruje, że fundamenty sektora pozostają relatywnie mocne mimo słabszego odczytu w danych surowych. Pozytywnie oceniamy również strukturę wzrostu. Najsilniej rosła produkcja dóbr inwestycyjnych (+11,1% r/r), a wysoką dynamikę utrzymały branże związane z nowoczesnymi technologiami i inwestycjami, w tym produkcja komputerów i elektroniki (+21,0% r/r), maszyn i urządzeń (+17,3% r/r) oraz urządzeń elektrycznych (+14,1% r/r). Jednocześnie wzrost odnotowano w 26 z 34 działów przemysłu, odpowiadających za ponad 80% produkcji sektora. Wśród słabszych segmentów pozostają m.in. przemysł meblarski, tekstylny, chemiczny oraz tytoniowy, co wskazuje na utrzymującą się presję popytową w części branż konsumpcyjnych i materiałowych. Całościowo lipcowy odczyt należy ocenić jako umiarkowanie pozytywny. Dane okazały się nieco lepsze od oczekiwań rynkowych, a po wyrównaniu sezonowym wskazują na dalszą poprawę aktywności. Jednocześnie niższa dynamika względem czerwca oraz niewielka rewizja poprzedniego miesiąca sugerują, że ożywienie w przemyśle ma charakter stopniowy i nadal pozostaje zależne od poprawy koniunktury w otoczeniu zewnętrznym.
4. Polska – ceny w przemyśle
Według GUS wskaźnik cen produkcji sprzedanej przemysłu (PPI) wzrósł o 2,8% r/r wobec 1,9% r/r w czerwcu oraz o 0,6% m/m, co oznacza najsilniejszy wzrost cen producentów od marca br. i piąty z rzędu dodatni odczyt w ujęciu rocznym. Oczekiwania rynkowe kształtowały się na poziomie 2,5% r/r. Dane wskazują na dalsze narastanie presji cenowej w sektorze produkcyjnym. Jednocześnie czerwcowe dane zostały lekko zrewidowane w górę do 1,9% r/r z 1,7% r/r publikowanych wcześniej. Przyspieszenie inflacji producenckiej jest przede wszystkim efektem wzrostu cen w przetwórstwie przemysłowym, które odpowiada za zdecydowaną większość krajowej produkcji. W tej sekcji ceny były wyższe o 3,2% r/r i wzrosły o 0,7% m/m. Wyraźny wzrost cen odnotowano również w górnictwie i wydobywaniu (+3,8% r/r), natomiast jedynym obszarem notującym spadek cen w ujęciu rocznym pozostała energetyka (-0,8% r/r). W szerszym ujęciu dane potwierdzają zmianę trendu obserwowaną od początku roku. Jeszcze w styczniu ceny producentów były o 2,6% niższe niż rok wcześniej, podczas gdy od marca wskaźnik PPI ponownie znajduje się na dodatnim poziomie, systematycznie przyspieszając do obecnych 2,8% r/r. Z punktu widzenia perspektyw inflacyjnych lipcowy odczyt jest umiarkowanie niekorzystny. Choć obecna skala wzrostu cen producentów pozostaje daleka od poziomów obserwowanych w latach 2021-2022, to coraz wyższy PPI może w kolejnych miesiącach ograniczać tempo dalszego spadku inflacji bazowej.
Źródło: GUS. Opracowanie własne.
5. Polska – produkcja budowlano-montażowa
Dane opublikowane przez GUS wskazują na ponowne osłabienie aktywności w sektorze budowlanym. Produkcja budowlano-montażowa obniżyła się o 2,4% r/r, podczas gdy miesiąc wcześniej notowano wzrost o 5,2% r/r. W ujęciu miesięcznym produkcja spadła o 7,6% m/m, a po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych była niższa o 2,2% r/r oraz 3,8% m/m. GUS wskazuje, że na lipcowy wynik wpływ mogły mieć nietypowe harmonogramy rozliczeń zakończonych inwestycji, co mogło przejściowo obniżyć raportowaną wartość produkcji. Szczegółowe dane pokazują pogorszenie sytuacji we wszystkich głównych segmentach budownictwa. Największy spadek odnotowano w robotach budowlanych specjalistycznych (-6,4% r/r), natomiast produkcja wznoszenia budynków obniżyła się o 1,8% r/r, a w budownictwie inżynieryjnym utrzymała się praktycznie na poziomie sprzed roku (-0,2% r/r). Szczególnie wyraźne osłabienie widoczne było w ujęciu miesięcznym, gdzie produkcja w budownictwie infrastrukturalnym spadła aż o 12,4% m/m. Jednocześnie struktura wykonywanych prac pozostaje relatywnie korzystna. W lipcu wartość robót inwestycyjnych wzrosła o 10,5% r/r, podczas gdy prace remontowe zmniejszyły się o 29,8% r/r. Oznacza to, że słaby wynik całego sektora wynika głównie z ograniczenia aktywności remontowej, przy jednoczesnym utrzymaniu wzrostu w obszarze nowych inwestycji. Również w okresie styczeń-lipiec 2026 r. roboty inwestycyjne zwiększyły się o 9,3% r/r, podczas gdy remontowe spadły o 28,3% r/r. Mimo relatywnie dobrej sytuacji w segmencie inwestycyjnym obraz całego sektora pozostaje słaby. W okresie styczeń-lipiec produkcja budowlano-montażowa była o 2,5% niższa niż rok wcześniej, a spadki odnotowano we wszystkich głównych działach budownictwa. Szczególnie słabo prezentuje się budownictwo kubaturowe, gdzie produkcja po siedmiu miesiącach roku pozostaje o 4,5% niższa niż przed rokiem. Lipcowe dane mają mieszany wydźwięk. Sam główny odczyt jest nieco rozczarowujący i potwierdza, że trwałe ożywienie w budownictwie wciąż nie nastąpiło. Z drugiej strony utrzymujący się wzrost robót inwestycyjnych, zwłaszcza w projektach infrastrukturalnych współfinansowanych ze środków unijnych, sugeruje, że słabość sektora koncentruje się głównie w segmencie remontowym i części budownictwa mieszkaniowego. W kolejnych miesiącach kluczowe znaczenie dla koniunktury będzie miało tempo uruchamiania nowych inwestycji publicznych oraz dalsza poprawa aktywności inwestycyjnej przedsiębiorstw.
6. Polska – produkcja usług
Majowe dane GUS potwierdzają utrzymanie solidnej dynamiki sektora usług, który pozostaje jednym z głównych filarów wzrostu gospodarczego. Produkcja usług zwiększyła się o 6,9% r/r, nieznacznie przyspieszając względem kwietnia (+6,6% r/r). Po uwzględnieniu czynników sezonowych wzrost był jeszcze wyższy i wyniósł 7,2% r/r oraz 3,0% m/m, co wskazuje na wyraźne umocnienie aktywności w sektorze. Pozytywny obraz potwierdzają dane dla kluczowych segmentów usług. W dwóch największych sekcjach, mających największy wpływ na wskaźnik ogółem, odnotowano wzrost produkcji o 8,2% r/r w transporcie i gospodarce magazynowej oraz o 6,6% r/r w informacji i komunikacji. Dobrze radziły sobie również usługi profesjonalne, naukowe i techniczne (+11,4% r/r) oraz działalność związana z obsługą nieruchomości (+9,7% r/r). Na poziomie szczegółowych branż najsilniejsze wzrosty odnotowano w działalności związanej z produkcją filmów, nagrań wideo i programów telewizyjnych (+25,3% r/r), działalności w zakresie architektury i inżynierii oraz badań technicznych (+20,0% r/r), a także w doradztwie związanym z zarządzaniem (+20,0% r/r). Są to segmenty silnie powiązane z aktywnością inwestycyjną przedsiębiorstw, co może wskazywać na stopniową poprawę popytu na usługi biznesowe. Nie wszystkie obszary rynku rozwijały się jednak równie dobrze. Spadki odnotowano w działalności związanej z nadawaniem programów ogólnodostępnych i abonamentowych (-20,4% r/r), wynajmem i dzierżawą (-3,2% r/r) oraz działalnością związaną z zatrudnieniem (-2,2% r/r). Skala tych spadków jest jednak niewystarczająca, aby istotnie osłabić pozytywny obraz całego sektora. W ujęciu miesięcznym produkcja usług wzrosła o 0,8% m/m, przy czym szczególnie silny wzrost odnotowano w usługach turystycznych i rezerwacyjnych (+95,2% m/m) oraz zakwaterowaniu (+12,3% m/m), co wpisuje się w sezonowy wzrost aktywności przed okresem wakacyjnym. Całościowo dane za maj należy ocenić pozytywnie. Utrzymanie wzrostu produkcji usług w pobliżu 7% r/r, szeroki charakter poprawy obejmujący transport, IT, usługi profesjonalne i biznesowe oraz korzystne dane po wyrównaniu sezonowym wskazują, że sektor usług pozostaje obecnie najbardziej stabilnym i dynamicznym segmentem polskiej gospodarki.
Źródło: GUS. Opracowanie własne.
7. Strefa euro – inflacja HICP
Dane opublikowane przez Eurostat wskazują na ponowne przyspieszenie inflacji w strefie euro. Roczny wskaźnik HICP wzrósł w lipcu do 2,9% r/r z 2,8% r/r w czerwcu, oddalając się od celu inflacyjnego EBC wynoszącego 2%. Jednocześnie inflacja w całej Unii Europejskiej zwiększyła się do 3,0% r/r z 2,9% miesiąc wcześniej. W ujęciu miesięcznym ceny konsumpcyjne w strefie euro wzrosły o 0,2% m/m. Źródłem wzrostu inflacji pozostają przede wszystkim usługi i energia. Największy wkład do rocznej inflacji miały usługi (1,55 pkt proc.) oraz energia (0,94 pkt proc.), podczas gdy wpływ żywności, alkoholu i tytoniu oraz dóbr przemysłowych był wyraźnie mniejszy (po 0,23 pkt proc.). Oznacza to, że presja inflacyjna ma obecnie charakter zarówno popytowy, związany z wysokimi kosztami usług, jak i kosztowy, wynikający ze wzrostu cen energii. Szczególnie niepokojący z punktu widzenia EBC jest brak dalszej poprawy w inflacji bazowej. Inflacja po wyłączeniu energii i żywności, alkoholu oraz tytoniu wzrosła do 2,5% r/r z 2,4% r/r miesiąc wcześniej. Jednocześnie inflacja usług utrzymała się na podwyższonym poziomie 3,3% r/r, co potwierdza trwałość presji płacowej i relatywnie silny popyt wewnętrzny w gospodarce strefy euro. W strukturze komponentów wyraźnie widoczny jest również wzrost znaczenia cen energii. Dynamika cen energii przyspieszyła do 10,3% r/r z 8,5% r/r w czerwcu, stając się głównym czynnikiem odpowiadającym za lipcowe podbicie inflacji ogółem. Jednocześnie inflacja żywności nadal wyhamowuje, obniżając się do 1,2% r/r, co częściowo amortyzuje wpływ droższej energii na wskaźnik ogólny. Na tle państw UE inflacja w Polsce wyniosła 3,1% r/r, co oznacza poziom zbliżony do średniej unijnej i nieznacznie wyższy od średniej dla strefy euro. Najniższą inflację odnotowano w Szwecji (0,3%), Czechach (1,3%) oraz Danii i na Węgrzech (po 1,6%), natomiast najwyższą w Rumunii (8,2%), na Litwie (5,4%) oraz w Bułgarii i na Cyprze (po 4,4%).
Źródło: Eurostat. Opracowanie własne.
8. USA – produkcja przemysłowa
Lipcowe dane Fed wskazują na kontynuację umiarkowanego ożywienia w amerykańskim przemyśle. Produkcja przemysłowa wzrosła o 0,2% m/m. W ujęciu rocznym dynamika wyniosła 1,1% r/r, co potwierdza stopniową poprawę aktywności sektora przemysłowego, choć bez oznak gwałtownego przyspieszenia. Pozytywnie zaskakuje struktura raportu. Produkcja przetwórstwa przemysłowego wzrosła o 0,2% m/m, a po wyłączeniu branży motoryzacyjnej o 0,4% m/m, co sugeruje, że słabość tego sektora nie przekłada się na cały przemysł. Szczególnie mocno rosła produkcja dóbr inwestycyjnych (+0,8% m/m), a jej roczna dynamika osiągnęła 6,6% r/r, co jest sygnałem utrzymującej się aktywności inwestycyjnej przedsiębiorstw. Słabszym elementem raportu pozostaje segment dóbr konsumpcyjnych, gdzie produkcja spadła o 0,4% m/m i była o 1,8% niższa niż rok wcześniej. Negatywnie wyróżniał się przede wszystkim sektor motoryzacyjny, którego produkcja obniżyła się o 2,1% m/m. Jednocześnie wzrost odnotowano w większości pozostałych gałęzi przemysłu trwałego. Dodatkowym wsparciem dla całego sektora pozostawały górnictwo i energetyka. Nadal szczególnie dobrze prezentują się branże wysokich technologii, gdzie produkcja była o 11,8% wyższa niż przed rokiem, a dynamika w sektorze półprzewodników wyniosła 11,9% r/r. Korzystnie wygląda również wykorzystanie mocy produkcyjnych, ponieważ wskaźnik wzrósł do 76,3% z 76,2% miesiąc wcześniej, osiągając najwyższy poziom od początku roku. Nadal jednak pozostaje on 3,1 pkt proc. poniżej długookresowej średniej wynoszącej 79,4%. Istotnym elementem publikacji są również rewizje. Fed podniósł szacunek czerwcowej produkcji przemysłowej, a miesięczna dynamika została skorygowana z 0,1% do 0,3% m/m. Oznacza to, że zarówno czerwiec, jak i lipiec przyniosły lepsze wyniki od wcześniej ocenianych, co wzmacnia obraz stopniowo poprawiającej się koniunktury w sektorze przemysłowym USA.
9. USA – Leading Index
Lipcowe dane Conference Board przyniosły kolejny sygnał poprawy perspektyw amerykańskiej gospodarki. Leading Economic Index (LEI) wzrósł o 0,2% m/m, do 99,5 pkt, po zrewidowanym spadku o 0,1% w czerwcu. Był to już czwarty wzrost w ciągu ostatnich sześciu miesięcy. Generalnie dane wskazują, że ryzyko wejścia gospodarki USA w fazę recesji zmalało. Historycznie długotrwałe spadki LEI były jednym z najbardziej wiarygodnych sygnałów nadchodzącego spowolnienia, natomiast obecna poprawa wskazuje raczej na kontynuację ekspansji gospodarczej w najbliższych kwartałach. Na uwagę zasługuje również struktura indeksu. Większość komponentów LEI miała w lipcu pozytywny wpływ na wynik, a głównymi źródłami poprawy były wskaźniki związane z rynkiem pracy oraz aktywnością budowlaną. Słabym punktem pozostają natomiast oczekiwania konsumentów, które w dalszym ciągu negatywnie oddziałują na indeks. Oznacza to, że przedsiębiorstwa i rynek pracy prezentują się lepiej niż nastroje gospodarstw domowych, które nadal odczuwają skutki wysokich kosztów utrzymania. Taka struktura wzrostu sugeruje, że amerykańska gospodarka znajduje się obecnie w fazie ekspansji napędzanej przede wszystkim przez sektor przedsiębiorstw. Conference Board zwraca uwagę, że kluczowym źródłem wzrostu pozostają inwestycje związane ze sztuczną inteligencją i nowymi technologiami. Jednocześnie presja kosztowa może nadal ograniczać tempo wzrostu konsumpcji, szczególnie wśród gospodarstw o niższych i średnich dochodach. W efekcie organizacja utrzymała prognozę wzrostu realnego PKB USA na poziomie 1,9% − zarówno w 2026, jak i 2027 roku.
Źródło: Conference Board, Bloomberg. Opracowanie własne.
10. Chiny – produkcja, konsumpcja i inwestycje
Lipcowy pakiet danych makroekonomicznych z Chin potwierdził wyraźne osłabienie krajowego popytu. Według Narodowego Biura Statystycznego zarówno sprzedaż detaliczna, jak i produkcja przemysłowa okazały się słabsze od oczekiwań, podczas gdy sytuacja na rynku nieruchomości ma tendencje do pogarszania się. Całość danych wskazuje, że chińska gospodarka pozostaje silnie uzależniona od eksportu i wybranych sektorów technologicznych, a popyt wewnętrzny nie jest w stanie wygenerować trwałego ożywienia. Największym rozczarowaniem była sprzedaż detaliczna, która wzrosła jedynie o 0,6% r/r, wobec oczekiwanych 1,5% i po 1,0% w czerwcu. Również dynamika od początku roku obniżyła się do 1,2% r/r. Szczególnie słabo wygląda sprzedaż dóbr trwałego użytku, zwłaszcza samochodów (-17,0% r/r w lipcu), materiałów budowlanych (-14,2% r/r) oraz mebli (-8,8% r/r), co odzwierciedla negatywny wpływ kryzysu nieruchomości na wydatki gospodarstw domowych. Jednocześnie relatywnie dobrze radziły sobie towary związane z nowymi technologiami, w tym sprzęt telekomunikacyjny (+20,4% r/r) oraz sprzedaż internetowa, która wzrosła o 4,8% r/r od początku roku. Również dane z przemysłu wskazują na wyhamowanie aktywności. Produkcja przemysłowa wzrosła o 4,5% r/r wobec 5,3% miesiąc wcześniej i poniżej oczekiwań rynkowych. Jednocześnie wzrost od początku roku utrzymał się na poziomie 5,3% r/r. Na tle całej gospodarki bardzo dobrze prezentują się jednak branże zaawansowanych technologii. Produkcja komputerów, sprzętu komunikacyjnego i elektroniki zwiększyła się o 19,1% r/r, produkcja sprzętu kolejowego, lotniczego i kosmicznego o 13,6% r/r, a produkcja maszyn specjalistycznych o 12,6% r/r. Wysoką dynamikę utrzymuje także sektor pojazdów elektrycznych, którego produkcja wzrosła o 29,9% r/r. Jednocześnie tradycyjne sektory przemysłowe pozostają pod wyraźną presją. Produkcja cementu spadła o 11,6% r/r, stali o 3,6% r/r, wyrobów walcowanych o 4,1% r/r, a przetwórstwo ropy naftowej o 15,8% r/r. Dane te potwierdzają słabość inwestycji budowlanych i ograniczony popyt w sektorach związanych z nieruchomościami. Słabsze są również dane dotyczące inwestycji. Inwestycje w środki trwałe zmniejszyły się w okresie styczeń-lipiec o 6,7% r/r, przy czym inwestycje prywatne spadły o 9,4% r/r, infrastrukturalne o 3,6% r/r, a inwestycje w sektorze usług o 9,5% r/r. Najsilniejsze spadki obserwowane są w regionach północno-wschodnich (-24,6% r/r). Jednocześnie nadal rosną nakłady na wybrane strategiczne obszary, takie jak transmisja danych i telekomunikacja (+26,0%), transport wodny (+16,2%) czy lotnictwo cywilne (+15,7%). Przedłużający się kryzys na rynku nieruchomości pozostaje głównym obciążeniem dla wzrostu gospodarczego. Inwestycje deweloperskie obniżyły się o 19,2% r/r, a sprzedaż nieruchomości mieszkaniowych spadła o 13,2% r/r. Jednocześnie ceny nowych mieszkań obniżyły się o 0,18% m/m, a mieszkań używanych o 0,29% m/m, co wskazuje na utrzymywanie się presji deflacyjnej i brak oznak stabilizacji sektora. Pozytywnym elementem pozostaje sektor eksportowy. Wartość dostaw eksportowych przedsiębiorstw przemysłowych wzrosła o 10,4% r/r w lipcu, co potwierdza, że zagraniczny popyt nadal częściowo kompensuje słabość rynku krajowego. Jednocześnie udział sprzedaży produkcji przemysłowej trafiającej do odbiorców zagranicznych pozostaje jednym z głównych źródeł wzrostu w przemyśle.
11. Japonia – seria danych
Wstępny szacunek PKB za II kwartał 2026 r. pokazał wyraźniejsze od oczekiwań spowolnienie japońskiej gospodarki. Realny PKB wzrósł o 0,3% k/k (po wyrównaniu sezonowym), co przełożyło się na 1,1% w ujęciu zanualizowanym, wobec oczekiwań odpowiednio 0,5% i 2,0%. Oznacza to spowolnienie względem I kwartału, kiedy gospodarka rosła o 0,5% k/k. Pomimo słabszego wyniku ogółem struktura wzrostu nie jest jednoznacznie negatywna. Największym obciążeniem okazały się nakłady inwestycyjne przedsiębiorstw, które spadły o 1,2% k/k, po obniżce o 1,0% w poprzednim kwartale. Oznacza to drugi z rzędu kwartał spadku inwestycji prywatnych i może świadczyć o rosnącej ostrożności firm wobec niepewnych perspektyw globalnego handlu i popytu zagranicznego. Wkład inwestycji przedsiębiorstw do wzrostu PKB wyniósł około -0,2 pkt proc. Jednocześnie konsumpcja prywatna, odpowiadająca za ponad połowę japońskiej gospodarki, praktycznie zatrzymała się. Wydatki gospodarstw domowych pozostały bez zmian w ujęciu k/k, wobec wzrostu o 0,4% w I kwartale. W warunkach nadal wysokiej inflacji i ograniczonego wzrostu realnych dochodów potwierdza to, że odbudowa popytu konsumpcyjnego pozostaje krucha. Pozytywnie wyróżnił się natomiast sektor zewnętrzny. Eksport wzrósł o 0,5% k/k, podczas gdy import spadł o 1,5% k/k, dzięki czemu wkład eksportu netto do wzrostu gospodarczego wyniósł +0,5 pkt proc., stając się głównym źródłem wzrostu PKB w II kwartale. Wskazuje to, że słabszy jen i utrzymujący się popyt zagraniczny nadal wspierają aktywność gospodarczą. Jednocześnie uwagę zwraca istotna rola odbudowy zapasów. Wkład zmian zapasów przedsiębiorstw do wzrostu PKB wyniósł około +0,3 pkt proc., co oznacza, że część wzrostu była efektem czynników przejściowych. W kolejnych kwartałach tempo wzrostu może więc pozostać umiarkowane, jeżeli nie nastąpi wyraźniejsze odbicie konsumpcji i inwestycji prywatnych. Na tle słabszego PKB relatywnie dobrze wyglądają dane z sektora przemysłowego. Produkcja przemysłowa w czerwcu wzrosła o 1,9% m/m oraz 4,9% r/r, a wykorzystanie mocy produkcyjnych zwiększyło się o 4,1% m/m. Dodatkowo zamówienia na maszyny podstawowe (core machine orders), będące ważnym wyprzedzającym wskaźnikiem inwestycji przedsiębiorstw, wzrosły w czerwcu aż o 9,7% m/m, po spadku o 12,4% miesiąc wcześniej. Sugestia płynąca z danych miesięcznych jest więc znacznie bardziej optymistyczna niż obraz prezentowany przez dane kwartalne. Źródłem poprawy pozostaje przede wszystkim sektor zaawansowanych technologii oraz przemysł eksportowy. Dane pokazują m.in. wzrost produkcji maszyn budowlanych, urządzeń przemysłowych, stali specjalistycznej oraz sprzętu elektronicznego i półprzewodnikowego.
W tym tygodniu:
- Polska: sprzedaż detaliczna, stopa bezrobocia
- Strefa euro: wskaźniki sentymentu KE
- USA: nastroje konsumentów, PKB, PCE
pl
en
