Przegląd tygodnia
Najważniejsze informacje z minionego tygodnia
1. POLSKA – PMI
Jak podaje S&P Global PMI lipcowy odczyt PMI dla polskiego przemysłu wzrósł z 46,1 pkt do 49,0 pkt, odrabiając większość czerwcowego pogorszenia i zbliżając się do granicy 50 pkt oddzielającej rozwój od spadku aktywności. Mimo wyraźnej poprawy był to już piętnasty z rzędu miesiąc, w którym wskaźnik pozostawał poniżej poziomu neutralnego, co oznacza, że sektor nadal znajduje się w fazie osłabienia. Poprawa wynikała przede wszystkim z wolniejszego spadku nowych zamówień i produkcji. Nadal słaby pozostaje także popyt zagraniczny, jednak tempo spadku zamówień eksportowych było najniższe od stycznia. Jednocześnie po raz pierwszy od kwietnia 2025 r. odnotowano wzrost zatrudnienia, co sugeruje, że część firm zaczyna przygotowywać się na poprawę koniunktury w nadchodzących miesiącach. Korzystnym sygnałem jest również dalsze wygasanie presji inflacyjnej. Wzrost cen surowców i komponentów pozostaje podwyższony, jednak inflacja kosztów produkcji spowolniła trzeci miesiąc z rzędu, a firmy wolniej podnosiły ceny swoich wyrobów. Poprawia się także sytuacja w łańcuchach dostaw, choć skutki napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie są nadal odczuwalne. Obraz wyłaniający się z lipcowego badania PMI wskazuje na stopniowe wygaszanie tendencji spadkowych w przemyśle. Nadal brak wyraźnych sygnałów trwałego ożywienia, jednak poprawa sytuacji w obszarze zamówień, zatrudnienia i kosztów produkcji zwiększa prawdopodobieństwo stopniowej odbudowy aktywności w kolejnych miesiącach. Tempo tego procesu może jednak pozostawać ograniczone ze względu na słabość popytu zagranicznego i utrzymującą się niepewność w otoczeniu gospodarczym.
2. Strefa euro – PMI
Zgodnie z informacjami podanymi przez S&P Global PMI lipcowe badanie PMI wskazuje na dalszą poprawę koniunktury w przemyśle strefy euro. Główny wskaźnik wzrósł z 51,4 pkt do 51,9 pkt, osiągając najwyższy poziom od kwietnia, natomiast indeks produkcji wzrósł do 52,9 pkt, najwyżej od marca 2022 r. Oznacza to najsilniejszy wzrost aktywności produkcyjnej od blisko czterech i pół roku. Struktura danych sugeruje jednak, że obecne ożywienie nie jest jeszcze w pełni oparte na nowym popycie. Produkcja rosła przede wszystkim dzięki realizacji zaległych zamówień, podczas gdy tempo napływu nowych zleceń pozostało jedynie symbolicznie dodatnie. Jednocześnie zamówienia eksportowe nadal nieznacznie spadały, a przedsiębiorstwa ograniczały zatrudnienie, zakupy surowców oraz poziom zapasów. Wskazuje to, że sektor przemysłowy wciąż ostrożnie podchodzi do perspektyw popytowych. Obraz przemysłu strefy euro pozostaje przy tym silnie zróżnicowany geograficznie. Głównym źródłem poprawy są Niemcy, gdzie PMI wzrósł z 50,3 pkt do 52,2 pkt, osiągając najwyższy poziom od ponad czterech lat. Produkcja rosła tam najszybciej od początku 2022 r., wspierana przez wyraźny wzrost zamówień eksportowych. Niemieckie firmy wskazywały na zwiększony popyt z Azji, obu Ameryk oraz części rynków europejskich. Jednocześnie obniżyła się presja kosztowa, choć utrzymujące się zakłócenia w dostawach komponentów elektronicznych i słaba sytuacja sektora motoryzacyjnego nadal ograniczają poziom optymizmu przedsiębiorstw. Znacznie słabiej prezentuje się sytuacja we Francji. Tamtejszy PMI obniżył się z 51,2 pkt do 49,8 pkt, ponownie sygnalizując pogorszenie warunków działalności. Spadki nowych zamówień i produkcji przyspieszyły, a eksport zanotował najsilniejszy regres od roku. Francuscy producenci wskazują na negatywny wpływ słabego zaufania klientów, wysokich cen oraz niepewności związanej z konfliktem na Bliskim Wschodzie. Pozytywnym elementem pozostaje poprawa oczekiwań dotyczących przyszłej produkcji oraz wzrost zatrudnienia, jednak bieżąca sytuacja sektora pozostaje wyraźnie słabsza niż w Niemczech. Korzyścią dla całej strefy euro jest dalsze łagodzenie presji inflacyjnej. Dynamika kosztów produkcji spadła do najniższego poziomu od pięciu miesięcy, a tempo wzrostu cen wyrobów gotowych było najwolniejsze od marca. Jednocześnie poprawiła się sytuacja w łańcuchach dostaw, choć zakłócenia związane z napięciami geopolitycznymi nadal pozostają odczuwalne.
Źródło: Bloomberg, S&P Global. Opracowanie własne.
Źródło: Bloomberg, S&P Global. Opracowanie własne.
Źródło: Bloomberg, S&P Global. Opracowanie własne.
3. Niemcy – zamówienia w przemyśle
Wg Destatis czerwcowe dane o zamówieniach w niemieckim przemyśle wskazują na wzrost nowych zamówień o 3,1% m/m po uwzględnieniu czynników sezonowych i kalendarzowych. W ujęciu indeksowym odsezonowany wskaźnik nowych zamówień dla całego przetwórstwa przemysłowego wzrósł do 92,7 pkt z 89,9 pkt w maju. Jednocześnie wskaźnik zamówień po wyłączeniu dużych kontraktów wyniósł 86,5 pkt wobec 86,9 pkt miesiąc wcześniej. Struktura geograficzna zamówień nadal charakteryzuje się wyższym poziomem popytu zagranicznego niż krajowego. W czerwcu odsezonowany indeks zamówień eksportowych osiągnął 94,2 pkt, podczas gdy dla rynku krajowego wyniósł 90,7 pkt. W przypadku danych po wyłączeniu dużych zamówień indeks dla rynków zagranicznych ukształtował się na poziomie 89,0 pkt, wobec 83,1 pkt dla zamówień krajowych. W podziale na główne grupy dóbr odsezonowany indeks nowych zamówień w segmencie dóbr inwestycyjnych wzrósł w czerwcu do 88,9 pkt z 87,7 pkt w maju. W tym samym czasie indeks dla dóbr pośrednich obniżył się do 80,8 pkt z 83,1 pkt miesiąc wcześniej. Dane dla całkowitych nowych zamówień wskazują również, że w czerwcu poziom zamówień zagranicznych pozostawał wyższy zarówno w strefie euro, jak i poza nią niż w segmencie krajowym. W rezultacie czerwcowe dane przyniosły wzrost głównego wskaźnika nowych zamówień w niemieckim przemyśle, przy jednoczesnej stabilizacji wskaźników bazowych po wyłączeniu dużych kontraktów. Obraz popytu pozostaje zróżnicowany pomiędzy poszczególnymi grupami dóbr oraz pomiędzy rynkiem krajowym i zagranicznym.
4. USA – bilans handlowy
Zgodnie z informacjami podanymi przez BEA czerwcowe dane o handlu zagranicznym USA przyniosły poprawę salda wymiany międzynarodowej. Deficyt handlowy towarów i usług zmniejszył się do 73,3 mld USD z 77,6 mld USD w maju, głównie dzięki silniejszemu spadkowi importu (-1,8% m/m) niż eksportu (-0,9% m/m). Import obniżył się do 388,0 mld USD, a eksport wyniósł 314,7 mld USD. Źródłem poprawy był przede wszystkim handel towarowy. Deficyt w wymianie towarów spadł do 102,1 mld USD, natomiast nadwyżka w usługach wzrosła do 28,8 mld USD. Dane pokazują również rekordowy eksport usług na poziomie 107,8 mld USD, wspierany wzrostem przychodów z usług finansowych i podróży zagranicznych. Usługi pozostają tym samym najważniejszym stabilizatorem amerykańskiego bilansu handlowego. Po stronie towarowej widoczny był spadek eksportu surowców, zwłaszcza ropy naftowej oraz ograniczenie importu dóbr kapitałowych i konsumpcyjnych, w tym komputerów i produktów farmaceutycznych. Taka struktura zmian sugeruje pewne osłabienie popytu krajowego, choć na ocenę trwałości tego trendu jest jeszcze zbyt wcześnie. W ujęciu narastającym obraz pozostaje korzystny. W pierwszej połowie 2026 r. deficyt handlowy był o 33,8% niższy niż rok wcześniej, przy wzroście eksportu o 11,7% r/r i niemal stabilnym imporcie (+0,4% r/r). Oznacza to, że sektor zewnętrzny może być jednym z ważniejszych czynników wspierających wzrost gospodarczy USA w kolejnych kwartałach.
Źródło: BEA. Opracowanie własne.
Źródło: Bloomberg, S&P Global. Opracowanie własne.
Źródło: Bloomberg, S&P Global. Opracowanie własne.
5. USA – ISM
Lipcowe badania opublikowane przez ISM przyniosły jednoznacznie pozytywny obraz amerykańskiej gospodarki. Największym zaskoczeniem był sektor przemysłowy, gdzie indeks ISM Manufacturing PMI wzrósł do 55,6 pkt. z 53,3 pkt. miesiąc wcześniej, osiągając najwyższy poziom od maja 2022 r. Oznacza to nie tylko kontynuację ekspansji, ale także wyraźne przyspieszenie aktywności w przetwórstwie. Szczególnie mocne były komponenty produkcji (58,5 pkt.) oraz nowych zamówień (56,7 pkt.), wskazujące na utrzymujący się wzrost popytu i zwiększanie mocy wytwórczych przez przedsiębiorstwa. Dodatkowo indeks zatrudnienia wzrósł do 52,8 pkt., po raz pierwszy od blisko trzech lat wracając do strefy wzrostu. Na uwagę zasługuje również poprawa sytuacji w handlu zagranicznym przemysłu. Indeks nowych zamówień eksportowych powrócił powyżej granicy 50 pkt. i osiągnął 53,0 pkt., podczas gdy indeks importu wzrósł do 55,7 pkt. Jednocześnie wskaźnik zaległości produkcyjnych zwiększył się do 55,0 pkt., co sugeruje, że przedsiębiorstwa zaczynają odczuwać ograniczenia podażowe wynikające z rosnącego napływu zamówień. Potwierdza to także wzrost indeksu dostaw dostawców do 58,9 pkt., oznaczający dalsze wydłużanie terminów dostaw typowe dla fazy silnego ożywienia gospodarczego. Również sektor usług utrzymał dobrą kondycję. ISM Services PMI wzrósł do 54,1 pkt., notując już 25-ty miesiąc nieprzerwanej ekspansji. Szczególnie silny był wzrost aktywności biznesowej, której indeks osiągnął 59,1 pkt. oraz nowych zamówień, które wzrosły do 57,2 pkt. Dane te wskazują, że popyt krajowy pozostaje mocny, a firmy usługowe nadal obserwują korzystne warunki prowadzenia działalności. Słabszym elementem raportu był natomiast rynek pracy w zakresie usług. Indeks zatrudnienia spadł do 47,4 pkt., wracając do strefy spadku po jednorazowej poprawie w czerwcu. Może to wskazywać, że firmy nadal zwiększają aktywność przede wszystkim poprzez poprawę produktywności, a nie rozbudowę zatrudnienia. Jednocześnie uwagę zwraca utrzymująca się wysoka presja kosztowa. Indeks cen w usługach wzrósł do 70,3 pkt., natomiast w przemyśle utrzymał się bardzo wysoko na poziomie 71,1 pkt. Łącznie oba raporty wskazują na gospodarkę rozwijającą się w tempie wyraźnie przekraczającym oczekiwania sprzed kilku miesięcy. W przeciwieństwie do wcześniejszych okresów wzrost nie jest już oparty wyłącznie na usługach, lecz coraz silniej wspierany jest przez odbudowujący się przemysł. Jednocześnie utrzymująca się wysoka dynamika cen sugeruje, że presja inflacyjna pozostaje istotnym wyzwaniem, co może ograniczać skalę przyszłego łagodzenia polityki pieniężnej przez Fed.
6. USA – zamówienia w fabrykach
Czerwcowe dane Census Bureau wskazują na niewielką korektę nowych zamówień po bardzo silnym wzroście w maju. Łączna wartość nowych zamówień w przemyśle obniżyła się o 0,3% m/m do 656,5 mld USD. Spadek był jednak skoncentrowany w kilku niestabilnych kategoriach, podczas gdy obraz popytu bazowego pozostaje relatywnie korzystny. Kluczowe znaczenie ma fakt, że zamówienia z wyłączeniem transportu spadły jedynie o 0,4% m/m, pozostając jednocześnie o 6,4% wyższe niż rok wcześniej. Oznacza to, że po uwzględnieniu bardzo zmiennych kontraktów lotniczych i środków transportu aktywność inwestycyjna w przemyśle utrzymuje się na podwyższonym poziomie. Struktura danych wskazuje na utrzymującą się siłę zamówień inwestycyjnych. Wśród największych branż wzrost odnotowały m.in. maszyny (+0,3% m/m), komputery i elektronika (+3,2% m/m) oraz urządzenia elektryczne (+1,6% m/m). Szczególnie mocno rosły zamówienia na maszyny przemysłowe (+8,5% m/m), urządzenia przesyłu energii (+5,9% m/m) oraz aparaturę pomiarową i kontrolną (+4,9% m/m). Są to segmenty typowo związane z nakładami przedsiębiorstw na modernizację i rozbudowę mocy produkcyjnych. Bardzo dobre wyniki utrzymał również sektor technologiczny. Zamówienia na komputery i produkty elektroniczne były o 13,9% wyższe niż przed rokiem, a zamówienia na cywilny sprzęt komunikacyjny wzrosły aż o 35,7% r/r. Silna pozostaje także dynamika zamówień związanych z infrastrukturą energetyczną, automatyką oraz urządzeniami przemysłowymi. Czynnikiem ograniczającym wzrost agregatu pozostawał sektor transportowy. Zamówienia w tej grupie spadły o 0,1% m/m, natomiast zamówienia na cywilne samoloty i części, mimo odbicia o 3,7% względem maja, pozostają o 24,4% niższe niż rok wcześniej. Potwierdza to utrzymującą się wysoką zmienność tej kategorii i wskazuje, że bieżących zmian w całkowitej wartości zamówień nie należy interpretować jako sygnału słabnącego popytu w całym przemyśle. Z perspektywy podziału na sektor obronny i cywilny uwagę zwraca fakt, że zamówienia wyłączające wydatki obronne spadły o 0,4% m/m do 630,3 mld USD. Oznacza to, że zamówienia związane z obronnością wyniosły około 26,3 mld USD, czyli blisko 4% wszystkich nowych zamówień. Jednocześnie wybrane kategorie wojskowe pozostają znacznie silniejsze niż ich cywilne odpowiedniki, szczególnie w obszarze systemów łączności, nawigacji i lotnictwa. Podsumowując, czerwcowy spadek nowych zamówień ma charakter raczej technicznej korekty po wcześniejszym silnym wzroście niż początku słabszego trendu. Dane sektorowe wskazują na utrzymanie solidnego popytu inwestycyjnego, zwłaszcza w obszarach technologii, automatyki, energetyki i wyposażenia przemysłowego. W efekcie obraz amerykańskiego przemysłu pozostaje spójny z sygnałami płynącymi z lipcowego ISM Manufacturing, które wskazują na dalsze umacnianie się aktywności w sektorze wytwórczym.
7. USA – rynek pracy
Dane za czerwiec z raportu o zatrudnieniu, publikowanego przez Authomatic Data Processing (ADP), ponownie okazały się gorsze od oczekiwań. Liczba nowo zatrudnionych wzrosła o 44 tys. wobec oczekiwanego wzrostu na poziomie 65 tys. Rewizja w dół danych za czerwiec była delikatna – z 98 tys. do 95 tys. Wzrost zatrudnienia był odnotowany w każdej grupie firm pod względem wielkości, oprócz przedsiębiorstw zatrudniających od 20 do 49 pracowników. W ujęciu branżowym zatrudnienie rosło w sektorach usługowych, a spadało w sektorach wytwórczych, co jest nieco niespójne z informacjami płynącymi z odczytu indeksów ISM.
Raport Challenger, Gray & Christmas, dotyczący liczby zapowiedzianych zwolnień, przyniósł wyraźną poprawę obrazu amerykańskiego rynku pracy. Liczba planowanych zwolnień spadła do 33,4 tys. (-27% m/m i -46% r/r), osiągając najniższy poziom od dwóch lat, podczas gdy plany zatrudnienia wzrosły do 16,1 tys., najwyżej dla lipca od 2022 r. Kluczowym wnioskiem jest utrzymująca się odporność rynku pracy mimo postępującej transformacji technologicznej. Od początku roku firmy ogłosiły 477 tys. redukcji etatów, o 41% mniej niż rok wcześniej, co ogranicza obawy o silniejsze spowolnienie gospodarcze. Sztuczna inteligencja pozostaje główną przyczyną zwolnień już piąty miesiąc z rzędu, jednak dane nie wskazują na załamanie zatrudnienia. AI zmienia strukturę popytu na pracę, prowadząc bardziej do wymiany kompetencji i reorganizacji stanowisk niż do trwałego spadku zatrudnienia. Największa skala redukcji pozostaje w sektorze technologicznym, który odpowiada za 31% wszystkich zwolnień w 2026 r. Jednocześnie branża nadal prowadzi rekrutacje, co potwierdza, że firmy równolegle ograniczają część funkcji i zwiększają zatrudnienie w obszarach związanych z nowymi technologiami.
Standardowo po danych ADP i Challenger, dotyczących nowo zatrudnionych i planowanych zwolnień, przyszedł czas nad dane dotyczące zmian zatrudnienia w sektorach pozarolniczych (NFP). Lipcowy raport z amerykańskiego rynku pracy przyniósł wyraźnie słabsze dane od oczekiwań, wbrew danym ADP i ISM. Zatrudnienie w sektorze pozarolniczym spadło o 23 tys. etatów wobec konsensusu zakładającego wzrost o 80 tys., a dodatkowo wcześniejsze dane zostały zrewidowane łącznie w dół o 103 tys. miejsc pracy. Oznacza to, że pogorszenie sytuacji na rynku pracy nie jest wyłącznie efektem słabego lipca, lecz wpisuje się w szerszy trend stopniowego osłabiania dynamiki zatrudnienia. Również struktura raportu nie daje podstaw do optymizmu. Zatrudnienie w sektorze prywatnym wzrosło jedynie o 30 tys., znacząco poniżej oczekiwanych 82 tys., co sugeruje ostrożniejsze podejście przedsiębiorstw do nowych rekrutacji. Jedynym relatywnie pozytywnym elementem pozostaje sektor przemysłowy, gdzie liczba miejsc pracy wzrosła o 5 tys., nieco powyżej prognoz. Biorąc pod uwagę dość znaczące wahania względem wcześniejszych odczytów, obecnie warto jednak skupić uwagę na oficjalnych wskazaniach ADP. Dane dotyczące wynagrodzeń wskazują na pewne słabnięcie presji popytowej konsumentów w gospodarce USA. Średnie wynagrodzenie godzinowe wzrosło jedynie o 0,1% m/m wobec oczekiwanych 0,3%, natomiast roczna dynamika płac spowolniła do 3,2% z 3,5% miesiąc wcześniej. Na pierwszy rzut oka pozytywnie wygląda spadek stopy bezrobocia do 4,1% z 4,2%. Jednak ten element należy interpretować ostrożnie, ponieważ towarzyszył mu spadek współczynnika aktywności zawodowej do 61,4% z 61,5%. Oznacza to, że część osób opuściła rynek pracy, co statystycznie obniżyło stopę bezrobocia.
Źródło: ADP. Opracowanie własne.
Źródło: ADP. Opracowanie własne.
W tym tygodniu:
- Polska: inflacja CPI, bilans handlowy, PKB, Inflacja bazowa
- Strefa euro: produkcja przemysłowa, Sentix, PKB
- USA: NFIB, CPI, PPI, sprzedaż detaliczna
pl
en
