Przegląd tygodnia

      
    
Przegląd tygodnia Generali Investments
Aktualności / 2026-11-02 / autorzy: Piotr Minkina
Print

Najważniejsze informacje z minionego tygodnia

1. Polska – inflacja CPI
Zgodnie z szybkim szacunkiem GUS inflacja CPI obniżyła się w październiku do 3,5% r/r z 4,1% r/r we wrześniu, a ceny konsumpcyjne spadły o 0,4% m/m. Oznacza to relatywnie silniejsze od oczekiwań wyhamowanie inflacji po jej przejściowym wzroście obserwowanym pod koniec III kwartału. Struktura danych wskazuje, że głównym czynnikiem obniżającym wskaźnik CPI były paliwa. Choć ich ceny pozostawały o 21,7% wyższe niż przed rokiem, to w samym październiku spadły aż o 9,7% m/m, co odzwierciedla wejście w życie ustawy CPN. Silny miesięczny spadek tej kategorii był wystarczający, aby sprowadzić cały wskaźnik CPI do ujemnej dynamiki miesięcznej.

Jednocześnie utrzymuje się wysoka dynamika cen energii. Ceny energii elektrycznej, gazu i innych paliw były w październiku o 6,0% wyższe niż przed rokiem oraz wzrosły o 1,6% względem września, co wskazuje, że administracyjnie regulowane komponenty koszyka nadal stanowią istotne źródło presji inflacyjnej. Pozytywnym sygnałem pozostaje sytuacja w kategorii żywności. Ceny żywności i napojów bezalkoholowych były praktycznie niezmienione względem października ubiegłego roku (-0,1% r/r) i wzrosły jedynie o 0,3% m/m. Oznacza to, że po okresie wysokiej inflacji żywnościowej, obserwowanej w poprzednich latach, segment ten obecnie nie generuje istotnej presji cenowej.

Implikacje makroekonomiczne są umiarkowanie korzystne dla polityki pieniężnej. Październikowe dane można interpretować jako argument za utrzymaniem przez RPP neutralnego nastawienia w najbliższych miesiącach, przy jednoczesnym oczekiwaniu na potwierdzenie trwałości spadku inflacji w kolejnych odczytach.

Źródło: GUS, NBP. Opracowanie własne.

Źródło: GUS. Opracowanie własne.

2. USA – PKB
Zgodnie ze wstępnym szacunkiem U.S. Bureau of Economic Analysis (BEA) realny PKB USA wzrósł w III kw. 2026 r. o 3,4% w ujęciu zanualizowanym (ujęcie SAAR), wobec 2,2% w II kw. Oznacza to wyraźne przyspieszenie aktywności gospodarczej i wynik lepszy od obserwowanego w pierwszej połowie roku. Po stronie popytowej głównym źródłem wzrostu pozostawał silny popyt krajowy. Realna sprzedaż końcowa dla prywatnych nabywców krajowych, uważana za jedną z najlepszych miar popytu wewnętrznego, zwiększyła się o 4,9% r/r po wzroście o 4,6% r/r kwartał wcześniej. Dane wskazują, że amerykańska gospodarka nadal jest wspierana przez wysoką konsumpcję gospodarstw domowych oraz ożywienie inwestycji prywatnych.

Największy wkład do przyspieszenia wzrostu gospodarczego wniosły inwestycje, zwłaszcza wzrost zapasów przedsiębiorstw oraz wydatków na sprzęt i wyposażenie. W segmencie dóbr kapitałowych szczególnie silnie rosły inwestycje w technologie informacyjne, przede wszystkim komputery i urządzenia peryferyjne. Jednocześnie konsumpcja prywatna pozostała solidna, wspierana przez wydatki na usługi zdrowotne, gastronomię oraz dobra nietrwałe. Pozytywnym sygnałem jest również dalsze wygasanie presji inflacyjnej. Deflator wydatków konsumpcyjnych PCE wzrósł w III kw. jedynie o 2,1% r/r w ujęciu SAAR wobec 5,0% r/r w poprzednim kwartale, natomiast inflacja bazowa PCE obniżyła się do 2,5% r/r z 3,3% r/r. Równocześnie indeks cen krajowych zakupów spowolnił do 3,0% r/r z 5,6% r/r odnotowanych miesiąc wcześniej. Oznacza to, że gospodarka utrzymała relatywnie wysokie tempo wzrostu przy jednoczesnym znaczącym schłodzeniu inflacji, co wzmacnia scenariusz tzw. miękkiego lądowania gospodarki.

Czynnikiem ograniczającym tempo wzrostu pozostawał sektor zewnętrzny. Eksport obniżył się, głównie za sprawą spadku sprzedaży produktów naftowych, podczas gdy import nadal rósł, odzwierciedlając siłę popytu krajowego. Negatywny wkład handlu zagranicznego został jednak z nadwyżką zrekompensowany przez popyt wewnętrzny.

Źródło: BEA. Opracowanie własne.

Źródło: BEA. Opracowanie własne.

Źródło: BEA. Opracowanie własne.

Źródło: BEA. Opracowanie własne.

Źródło: BEA. Opracowanie własne.

3. Fed – stopy procentowe
Amerykańska Rezerwa Federalna pozostawiła stopy procentowe bez zmian w przedziale 3,45%-4,00%, jednak przekaz po posiedzeniu miał wyraźnie jastrzębi charakter. Decyzja została podjęta stosunkiem 10 do 2 głosów, przy czym obaj członkowie zgłaszający sprzeciw opowiedzieli się za natychmiastową podwyżką stóp o 25 pb. Kevin Warsh podkreślił, że choć widoczny jest postęp w ograniczaniu inflacji, Fed nadal nie osiągnął celu w postaci stabilności cen. Ocena sytuacji makroekonomicznej pozostaje korzystna. Fed wskazał na utrzymującą się wysoką inflację bazową oraz silną aktywność gospodarczą. Według przewodniczącego wzrost PKB w III kwartale najprawdopodobniej przekroczył 3% w ujęciu zanualizowanym, co sugeruje, że dotychczasowe zacieśnienie polityki pieniężnej nie doprowadziło do istotnego osłabienia gospodarki. Jednocześnie warunki kredytowe nie są jeszcze na tyle restrykcyjne, aby skutecznie sprowadzić inflację do celu.

W bieżących okolicznościach można oczekiwać dalszego zacieśniania polityki monetarnej. Scenariusz bazowy zakłada jeszcze dwie podwyżki stóp procentowych: w grudniu 2026 r. oraz w I kwartale 2027 r. (najprawdopodobniej w marcu). Prognoza ta wynika z przewidywanego utrzymywania się inflacji bazowej PCE w pobliżu 3% do końca roku oraz braku oznak osłabienia rynku pracy.

Istotnym elementem komunikatu były również zmiany organizacyjne dotyczące procesu decyzyjnego Fed. Od jesieni 2027 r. jedno z ośmiu corocznych posiedzeń ma zostać przeznaczone na długoterminową strategię polityki pieniężnej, a od 2028 r. takich spotkań mają być dwa. Oznaczałoby to ograniczenie liczby posiedzeń nastawionych na podejmowanie decyzji o stopach procentowych do sześciu rocznie. Fed argumentuje tę zmianę potrzebą poświęcenia większej uwagi zagadnieniom strategicznym przy zachowaniu możliwości reagowania na bieżące dane makroekonomiczne.

4. USA – nastroje konsumentów
Październikowy odczyt indeksu zaufania konsumentów Conference Board przyniósł istotną poprawę nastrojów amerykańskich gospodarstw domowych. Indeks Consumer Confidence wzrósł o 7,5 pkt do 91,7 pkt z 84,2 pkt we wrześniu, osiągając najwyższy poziom od czerwca. Poprawie uległy zarówno oceny bieżącej sytuacji gospodarczej, jak i oczekiwania dotyczące najbliższych miesięcy. Silniejszy wzrost odnotował komponent oceniający bieżącą sytuację, który zwiększył się o 8,6 pkt do 120,4 pkt. Jednocześnie indeks oczekiwań wzrósł o 6,9 pkt do 72,6 pkt, odrabiając jedynie część strat z poprzednich trzech miesięcy. Warto podkreślić, że poziom ten nadal pozostaje wyraźnie poniżej granicy 80 pkt, która historycznie często sygnalizowała podwyższone ryzyko spowolnienia gospodarczego lub recesji. Poprawa nastrojów była przede wszystkim związana ze spadkiem cen paliw oraz lepszą oceną warunków prowadzenia działalności gospodarczej. Odsetek respondentów oceniających sytuację gospodarczą jako dobrą wzrósł do 21,4% z 18,8%, podczas gdy udział ocen negatywnych spadł do 17,8% z 20,0%. Korzystniej postrzegana była również sytuacja na rynku pracy. Odsetek osób wskazujących, że miejsc pracy jest dużo, zwiększył się do 26,7% z 24,3%, podczas gdy udział osób twierdzących, że pracę trudno znaleźć pozostał stabilny na poziomie 21,4%. W strukturze oczekiwań widoczne jest złagodzenie pesymizmu dotyczącego koniunktury gospodarczej i rynku pracy. Mniej respondentów spodziewa się pogorszenia warunków gospodarczych, a więcej poprawy sytuacji dochodowej gospodarstw domowych. Saldo oczekiwań dotyczących dochodów wzrosło do +6,7%, co sugeruje utrzymującą się wiarę konsumentów w dalszy wzrost nominalnych wynagrodzeń. Jednocześnie szczegóły badania wskazują, że poprawa nastrojów nie przekłada się jeszcze na gotowość do zwiększania wydatków. Konsumenci ograniczyli plany zakupów dóbr trwałego użytku, zwłaszcza elektroniki, a także zmniejszyli deklarowane wydatki na większość kategorii usług. Obniżyły się również plany zakupu samochodów i domów oraz skłonność do wyjazdów wakacyjnych. Badanie pokazuje również utrzymującą się presję kosztową. Respondenci nadal najczęściej wskazywali wysokie ceny żywności, artykułów spożywczych oraz paliw jako główne źródła niezadowolenia. Pomimo spadku średnich oczekiwań inflacyjnych konsumenci nadal spodziewają się inflacji na wysokim poziomie 5,8% w perspektywie najbliższych 12 miesięcy. Oczekują również dalszego wzrostu stóp procentowych.

Podsumowując, październikowe dane można interpretować jako sygnał krótkookresowej stabilizacji nastrojów po słabym III kwartale. Poprawa wynika głównie z niższych cen paliw i wciąż relatywnie mocnego rynku pracy. Jednocześnie utrzymująca się ostrożność w planach zakupowych oraz nadal wysokie oczekiwania inflacyjne sugerują, że realna siła nabywcza gospodarstw domowych pozostaje pod presją. W konsekwencji dane nie wskazują na ryzyko gwałtownego załamania konsumpcji, ale również nie wspierają scenariusza silnego przyspieszenia wydatków konsumpcyjnych w kolejnych kwartałach.

Źródło: Conference Board, Bloomberg. Opracowanie własne.

Źródło: Conference Board, Bloomberg. Opracowanie własne.

Źródło: Conference Board, Bloomberg. Opracowanie własne.

5. EBC – stopy procentowe
Informacje z Europejskiego Banku Centralnego wskazują, że mimo pozostawienia stopy depozytowej na poziomie 2,50% Rada Prezesów wyraźnie przesunęła komunikację w stronę dalszego zacieśniania polityki pieniężnej. Sama podwyżka była przedmiotem dyskusji podczas posiedzenia, jednak ostatecznie decyzja o utrzymaniu stóp została podjęta jednomyślnie, co sugeruje, że bank centralny oczekuje jeszcze kilku kluczowych publikacji dotyczących inflacji bazowej przed grudniowym spotkaniem.

Najważniejszym argumentem za dalszym zaostrzeniem polityki pieniężnej pozostaje utrzymująca się presja inflacyjna. Inflacja HICP wzrosła we wrześniu do 3,8% r/r, osiągając najwyższy poziom od 2023 r., głównie za sprawą wzrostu cen energii wywołanego eskalacją napięć na Bliskim Wschodzie. Jednocześnie inflacja bazowa pozostaje relatywnie stabilna na poziomie 2,5% r/r, a dotychczas nie obserwuje się silnego przełożenia wyższej inflacji na dynamikę płac. Oznacza to, że EBC nie mierzy się jeszcze z klasyczną spiralą płacowo-cenową, ale dostrzega rosnące ryzyko jej pojawienia się w kolejnych kwartałach. Z perspektywy polityki pieniężnej szczególnie istotne jest to, że EBC stoi obecnie przed klasycznym dylematem. Z jednej strony wyższe ceny energii podnoszą inflację i przemawiają za podwyżkami stóp. Z drugiej strony ten sam szok energetyczny pogarsza perspektywy wzrostu gospodarczego. Dodatkowo, EBC podaje, że od poprzedniego posiedzenia nastąpiło wyraźne zaostrzenie warunków finansowania w gospodarce. Rentowności obligacji skarbowych wzrosły średnio o około 35 pb, banki ograniczają akcję kredytową, a popyt na kredyty przedsiębiorstw maleje. Oznacza to, że część zacieśnienia warunków monetarnych dokonuje się obecnie bez konieczności natychmiastowych działań ze strony EBC.

Na uwagę zasługuje również stanowisko banku centralnego wobec sytuacji fiskalnej Francji. EBC jednoznacznie zasugerował, że rozszerzenie spreadów francuskich obligacji względem niemieckich jest przede wszystkim konsekwencją krajowych problemów fiskalnych, a nie zagrożeniem dla stabilności całej strefy euro. Tym samym bank centralny nie wysłał sygnału gotowości do interwencji na rynku długu, podkreślając, że wysoko zadłużone kraje muszą funkcjonować w warunkach trwale wyższych kosztów finansowania. Obecnie najbardziej prawdopodobnym scenariuszem pozostają jeszcze dwie podwyżki stóp procentowych po 25 pb − w grudniu 2026 r. oraz w I kwartale 2027 r., co doprowadziłoby stopę depozytową do 3,0%. Oznaczałoby to dalsze zacieśnienie polityki monetarnej, jednak zarazem zakończenie cyklu podwyżek na poziomie niższym niż obecnie wyceniają rynki finansowe.

Wnioski: październikowe posiedzenie nie przyniosło zmian stóp procentowych, ale wyraźnie zwiększyło prawdopodobieństwo podwyżki w grudniu. EBC pozostaje skoncentrowany na ryzyku utrwalenia inflacji wywołanej szokiem energetycznym, jednocześnie dostrzegając coraz silniejsze oznaki spowolnienia akcji kredytowej i pogorszenia warunków finansowania. W rezultacie strefa euro najprawdopodobniej znajduje się w końcowej fazie cyklu zacieśniania polityki pieniężnej, przy czym docelowy poziom stóp powinien pozostać bliżej 3,0% niż poziomów obecnie wycenianych przez rynek.

6. Strefa euro – PKB
Wstępny szacunek PKB za III kwartał 2026 r. wskazuje, że gospodarka strefy euro utrzymała dodatnie tempo wzrostu, choć dynamika aktywności wyraźnie osłabła względem poprzedniego kwartału. Produkt krajowy brutto zwiększył się o 0,4% kw/kw w strefie euro oraz o 0,5% kw/kw w całej UE, wobec odpowiednio 0,6% i 0,7% w II kwartale. Oznacza to, że europejska gospodarka pozostaje na ścieżce wzrostu, jednak tempo ekspansji stopniowo się stabilizuje po przejściowym przyspieszeniu obserwowanym wiosną.

W ujęciu rocznym sytuacja wygląda nieco korzystniej. Wzrost PKB przyspieszył do 1,3% r/r w strefie euro z 1,2% r/r kwartał wcześniej, natomiast w UE wyniósł 1,5% r/r wobec 1,4% r/r w II kwartale. Wskazuje to, że mimo słabszego tempa wzrostu kwartał do kwartału gospodarka europejska nadal stopniowo odbudowuje dynamikę w porównaniu z ubiegłym rokiem. Struktura dostępnych danych krajowych potwierdza utrzymującą się nierównomierność ożywienia. Najsilniejszy wzrost kwartalny odnotowano w Irlandii (+5,5% kw/kw), przy czym gospodarka tego kraju tradycyjnie charakteryzuje się dużą zmiennością wynikającą z obecności międzynarodowych korporacji. Spośród największych gospodarek pozytywnie wyróżniały się Hiszpania (+0,6% kw/kw) oraz Holandia (+0,6% kw/kw), podczas gdy Niemcy rosły umiarkowanie (+0,2% kw/kw). Najsłabszy wynik odnotowała Francja (-0,1% kw/kw), co może wskazywać na utrzymujące się problemy popytowe oraz słabszą aktywność inwestycyjną. Na uwagę zasługuje relatywnie dobra kondycja części gospodarek peryferyjnych strefy euro. Hiszpania utrzymuje wysoką dynamikę zarówno w ujęciu kwartalnym, jak i rocznym (+2,7% r/r), a Portugalia rozwija się w tempie 2,4% r/r. Jednocześnie wzrost pozostaje znacznie słabszy w największych gospodarkach, co ogranicza potencjał szybszego przyspieszenia całego obszaru euro. Opublikowane dane są spójne z obrazem gospodarki, która unika stagnacji pomimo mniej korzystnego otoczenia zewnętrznego i podwyższonej inflacji. Jednocześnie trudno dostrzec oznaki silnego ożywienia, które mogłoby istotnie poprawić perspektywy wzrostu na 2027 r. W konsekwencji najbardziej prawdopodobnym scenariuszem pozostaje kontynuacja umiarkowanego wzrostu gospodarczego przy wyraźnych różnicach pomiędzy poszczególnymi krajami członkowskimi.

Generalnie wzrost gospodarczy w strefie euro pozostaje dodatni, ale stopniowo traci impet, jednak poprawa dynamiki rocznej sugeruje brak ryzyka recesji w krótkim terminie. Głównym źródłem wzrostu pozostają gospodarki południa Europy, zwłaszcza Hiszpania i Portugalia. Słabość Francji oraz umiarkowane tempo wzrostu Niemiec nadal ograniczają potencjał przyspieszenia całej strefy euro. Dane wspierają scenariusz stopniowego, lecz niezbyt dynamicznego wzrostu gospodarczego w nadchodzących kwartałach.

Źródło: Bloomberg. Opracowanie własne.

Źródło: Bloomberg. Opracowanie własne.

7. Japonia – produkcja przemysłowa
Wrześniowe dane o produkcji przemysłowej w Japonii opublikowane przez METI okazały się wyraźnie lepsze od oczekiwań. Produkcja przemysłowa wzrosła o 2,2% m/m (po spadku o 2,4% m/m w sierpniu), a w ujęciu rocznym była o 1,9% wyższa niż przed rokiem. Jednocześnie wzrosły również dostawy (+0,6% m/m) oraz zapasy (+2,5% m/m), co wskazuje na poprawę aktywności w sektorze wytwórczym, ale jednocześnie na pewne nagromadzenie niesprzedanej produkcji. Ministerstwo Gospodarki oceniło, że produkcja nadal znajduje się w trendzie bocznym. Najsilniejsze wsparcie dla wrześniowego wyniku pochodziło z przemysłu motoryzacyjnego, gdzie produkcja wzrosła o 5,5% m/m, a także z branży maszyn produkcyjnych (+3,4% m/m), maszyn ogólnego przeznaczenia (+4,8% m/m) oraz sektora elektronicznych komponentów i półprzewodników (+3,4% m/m). Szczególnie korzystnie wygląda produkcja urządzeń do wytwarzania półprzewodników, która pozostaje jednym z głównych beneficjentów światowego boomu inwestycyjnego w obszarze AI i zaawansowanych technologii. Jednocześnie część tradycyjnych sektorów przemysłowych pozostaje słaba. Produkcja w hutnictwie żelaza i metali nieżelaznych spadła o 1,6% m/m, a produkcja chemikaliów, wyrobów z tworzyw sztucznych oraz materiałów budowlanych pozostaje niższa niż przed rokiem. Wskazuje to, że ożywienie jest skoncentrowane przede wszystkim w branżach eksportowych oraz sektorach związanych z elektroniką i inwestycjami technologicznymi, natomiast popyt w bardziej cyklicznych segmentach gospodarki nadal pozostaje umiarkowany.

Po stronie popytowej umiarkowanie pozytywnym sygnałem jest wzrost dostaw o 0,6% m/m, jednak ich dynamika roczna wyniosła jedynie 0,2% r/r, co sugeruje, że końcowy popyt nie przyspiesza w takim stopniu jak produkcja. Jednocześnie wskaźnik zapasów wzrósł o 2,5% m/m, a wskaźnik relacji zapasów do sprzedaży o 2,0% m/m, co może oznaczać, że część wrześniowego wzrostu produkcji była budowana „na magazyn” i nie odzwierciedla jeszcze trwałego przyspieszenia popytu. Perspektywy krótkookresowe pozostają jednak korzystne. Badanie planów przedsiębiorstw wskazuje na oczekiwany wzrost produkcji o 5,1% m/m w październiku oraz o kolejne 0,8% m/m w listopadzie. Największego wzrostu firmy oczekują w sektorze elektronicznych komponentów (+16,6% m/m), maszyn produkcyjnych (+15,5% m/m) oraz maszyn ogólnego przeznaczenia (+11,6% m/m).

Podsumowując, wrześniowe dane sugerują, że japoński przemysł odzyskał dynamikę po słabym sierpniu. Struktura wzrostu jest jednak nierównomierna i w dalszym ciągu opiera się przede wszystkim na sektorach eksportowych, motoryzacji oraz inwestycjach związanych z półprzewodnikami i cyfryzacją. Wzrost zapasów przy umiarkowanej dynamice dostaw wskazuje, że trwałość poprawy będzie zależeć od materializacji oczekiwanego ożywienia popytu w kolejnych miesiącach. Na razie dane wspierają ocenę, że japońska gospodarka unika wyraźnego spowolnienia, ale trudno jeszcze mówić o szeroko zakrojonym i samopodtrzymującym się cyklu przemysłowego ożywienia.

8. Japonia – rynek paliw
We wrześniu 2026 r. sytuacja na japońskim rynku ropy naftowej i paliw pozostawała pod wpływem słabego popytu krajowego, co znalazło odzwierciedlenie zarówno w skali importu surowca, jak i w sprzedaży produktów paliwowych. Import ropy naftowej obniżył się do 9,25 mln m3, co oznacza spadek o 17,7% w ujęciu rocznym i aż o 25,2% względem sierpnia. Jednocześnie utrzymywała się wyraźna zmiana struktury dostaw. Udział krajów Bliskiego Wschodu w imporcie zmniejszył się do 68,4%, podczas gdy znacząco wzrosły dostawy ze Stanów Zjednoczonych, których udział zwiększył się do 27,5% całkowitego importu. Mimo tej dywersyfikacji głównym dostawcą ropy pozostawały Zjednoczone Emiraty Arabskie, odpowiadające za niemal połowę sprowadzanego surowca. Pomimo silnego spadku importu aktywność rafinerii pozostawała względnie stabilna. Przerób ropy był o 4,1% wyższy niż przed rokiem. Oznacza to, że sektor rafineryjny w dużym stopniu wykorzystywał wcześniej zgromadzone zapasy surowca. Potwierdza to wyraźne zmniejszenie zapasów ropy, które w ciągu miesiąca spadły o niemal 30%. Jednocześnie produkcja produktów naftowych była nadal niższa niż rok wcześniej, co odzwierciedla ograniczony popyt końcowy. Najsilniejsze spadki odnotowano w przypadku paliwa lotniczego, oleju napędowego, benzyn silnikowych oraz lekkiego oleju opałowego. Wyjątek stanowiły ciężkie oleje opałowe, których produkcja wzrosła w skali roku.

Najbardziej niekorzystnym elementem wrześniowych danych pozostaje sytuacja po stronie popytu. Łączna sprzedaż krajowa produktów paliwowych była o ponad 10% niższa niż rok wcześniej. Spadki objęły praktycznie wszystkie główne segmenty rynku, w tym benzynę, LPG, surowce petrochemiczne oraz oleje opałowe. Szczególnie słabo prezentował się popyt na naftę petrochemiczną, którego skala była o ponad jedną piątą niższa niż rok wcześniej, co może wskazywać na utrzymującą się słabość sektora przemysłowego i chemicznego. Na tym tle pozytywnie wyróżniała się sprzedaż paliwa lotniczego. Sugeruje to, że ruch lotniczy oraz część aktywności budowlanej pozostają relatywnie odporne na spowolnienie obserwowane w innych segmentach gospodarki. Dane o zapasach również wskazują na ostrożne nastawienie uczestników rynku. Łączne zapasy produktów paliwowych były niższe zarówno w porównaniu z poprzednim miesiącem, jak i analogicznym okresem ubiegłego roku. Całościowo wrześniowe dane potwierdzają, że japoński rynek paliw pozostaje w fazie strukturalnego osłabienia krajowej konsumpcji. Głębokie ograniczenie importu ropy, spadek sprzedaży większości produktów paliwowych oraz redukcja zapasów wskazują na utrzymującą się ostrożność przedsiębiorstw wobec perspektyw gospodarczych. Jednocześnie stabilny poziom przerobu ropy i wysoka dynamika sprzedaży paliwa lotniczego sugerują, że część sektorów gospodarki nadal wykazuje odporność na spowolnienie. W krótkim okresie dane nie dostarczają jednak sygnałów wskazujących na wyraźne odbicie popytu na paliwa i produkty naftowe w Japonii.

 

W tym tygodniu:

  • Polska: RPP, PMI, projekcja CPI oraz PKB
  • Strefa euro: PMI, CPI, sprzedaż detaliczna, produkcja przemysłowa (częściowo)
  • USA: ISM, rynek pracy, bilans handlowy
  • Chiny: PMI