Przegląd tygodnia
Najważniejsze informacje z minionego tygodnia
1. Polska – inflacja CPI
Inflacja konsumencka w Polsce w maju 2026 r. wyniosła według GUS 3,1% r/r, utrzymując się w przedziale dopuszczalnych odchyleń od celu inflacyjnego NBP (2,5% ±1 pkt proc.), co wskazuje na relatywnie stabilne, choć nadal podwyższone tempo wzrostu cen. Jednocześnie w ujęciu miesięcznym odnotowano spadek cen o 0,3%, co było pierwszym wyraźniejszym sygnałem krótkookresowego osłabienia presji inflacyjnej od początku roku. Struktura inflacji pozostaje wyraźnie zróżnicowana pomiędzy towarami i usługami. Ceny usług wzrosły o 5,7% r/r, podczas gdy ceny towarów jedynie o 2,1% r/r, co potwierdza utrzymującą się presję kosztową w sektorach pracochłonnych i wskazuje na bardziej lepką naturę inflacji bazowej. Kluczowym źródłem wzrostu cen w ujęciu rocznym pozostają koszty związane z użytkowaniem mieszkania i energią (5,0% r/r), transportem oraz rekreacją i kulturą (po 5,6% r/r), a także zdrowiem (5,1% r/r) i usługami gastronomicznymi (4,5% r/r). Z kolei w ujęciu miesięcznym spadek inflacji był w dużej mierze efektem czynników podażowych i sezonowych. Najsilniej obniżały wskaźnik ceny żywności (−1,0% m/m), w szczególności warzyw (silny efekt sezonowy), a także rekreacji i turystyki oraz transportu. Dane szczegółowe wskazują, że spadek cen warzyw odpowiadał za istotną część dezinflacyjnego impulsu (−0,23 p.p.), a obniżki cen turystyki zorganizowanej również miały znaczący wpływ na miesięczny wskaźnik.
Źródło: GUS. NBP. Opracowanie własne.
2. Polska – produkcja przemysłowa
Zgodnie z danymi podanymi przez GUS produkcja sprzedana przemysłu w Polsce wzrosła w maju 2026 r. o 4,1% r/r, co oznacza utrzymanie umiarkowanego tempa wzrostu aktywności przemysłowej, zbliżonego do obserwowanego rok wcześniej. Jednocześnie w ujęciu miesięcznym produkcja obniżyła się o 0,8%. W okresie styczeń–maj 2026 r. produkcja była o 3,1% wyższa niż rok wcześniej, co potwierdza stopniową poprawę koniunktury przemysłowej względem 2025 r. Po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych dynamika produkcji była nieco wyższa i wyniosła 4,4% r/r oraz 1,4% m/m, co sugeruje, że obserwowany spadek w ujęciu miesięcznym ma w dużej mierze charakter sezonowy, a bazowy trend pozostaje wzrostowy. Struktura wzrostu wskazuje na dominującą rolę segmentów powiązanych z cyklem inwestycyjnym i zaopatrzeniowym. Najwyższy wzrost odnotowano w produkcji dóbr zaopatrzeniowych (7,5% r/r), a także dóbr związanych z energią (4,8% r/r) oraz dóbr inwestycyjnych (4,4% r/r). Jednocześnie produkcja dóbr konsumpcyjnych trwałych spadła o 4,6% r/r. Na poziomie sektorowym wzrost produkcji w ujęciu rocznym był szeroko rozproszony – odnotowano go w 23 z 34 działów przemysłu, co odpowiada za blisko 77% wartości produkcji całego sektora. Najsilniejsze wzrosty dotyczyły produkcji pozostałego sprzętu transportowego (60,5% r/r), gospodarki odpadami i odzysku surowców (14,8% r/r) oraz sektora energetycznego (13,7% r/r). Wysoką dynamikę odnotowano również w produkcji materiałów budowlanych oraz napojów i papieru (po ok. 11–12% r/r). Z drugiej strony spadki koncentrują się w branżach powiązanych z konsumpcją oraz przemysłem lekkim. Największe spadki odnotowano w produkcji odzieży (−20,3% r/r), wyrobów tytoniowych (−17,8% r/r), tekstyliów (−10,8% r/r) oraz mebli (−7,1% r/r), a także w produkcji pojazdów samochodowych (−4,4% r/r). Oznacza to utrzymujące się zróżnicowanie koniunktury między segmentami eksportowo-inwestycyjnymi a konsumpcyjnymi. W ujęciu miesięcznym obraz jest wyraźnie słabszy – spadek produkcji wystąpił w 22 z 34 działów przemysłu, co wskazuje na szeroką skalę krótkookresowego osłabienia. Z perspektywy makroekonomicznej dane wskazują na kontynuację umiarkowanego ożywienia w przemyśle, przy jednoczesnej wysokiej zmienności krótkoterminowej. Kluczową cechą pozostaje asymetria strukturalna – relatywnie silny wzrost w sektorach inwestycyjnych i eksportowych przy słabszej aktywności w segmentach konsumpcyjnych.
Źródło: GUS. Opracowanie własne.
Źródło: GUS. Opracowanie własne.
3. Polska – nastroje konsumentów
Wg danych opublikowanych przez GUS nastroje konsumenckie w Polsce uległy w czerwcu poprawie zarówno w ujęciu bieżącym, jak i oczekiwań, co wskazuje na stopniową odbudowę optymizmu gospodarstw domowych po relatywnie słabszych odczytach w poprzednich miesiącach związanych z wojną na Bliskim Wschodzie. Bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (BWUK) wzrósł do poziomu −9,9, tj. o 1,4 pkt w stosunku do maja 2026 r., co oznacza nadal lekki pesymizm, ale jednocześnie poprawę ocen dotyczących aktualnej sytuacji ekonomicznej i możliwości konsumpcyjnych. Wyprzedzający wskaźnik ufności konsumenckiej (WWUK), opisujący oczekiwania na najbliższe miesiące, zwiększył się o 0,8 pkt i wyniósł −7,7, potwierdzając umiarkowanie pozytywną zmianę nastawienia konsumentów. Mimo poprawy w ujęciu miesięcznym poziomy obu wskaźników pozostają ujemne, co oznacza utrzymującą się przewagę pesymistów nad optymistami w populacji konsumentów. W ujęciu rocznym obraz pozostaje słabszy – BWUK był o 0,6 pkt niżej niż w czerwcu 2025 r., a WWUK o 3,1 pkt niżej, co sugeruje, że poprawa obserwowana w ostatnich miesiącach ma charakter stopniowy i jeszcze nie kompensuje w pełni wcześniejszego pogorszenia nastrojów. Struktura zmian wskazuje, że poprawa nastrojów była głównie efektem lepszych ocen dotyczących sytuacji makroekonomicznej. Najsilniej wzrosły oceny przyszłej sytuacji gospodarczej kraju (+3,5 pkt) oraz bieżącej sytuacji ekonomicznej (+2,8 pkt), co może być związane z poprawiającymi się oczekiwaniami dotyczącymi inflacji i warunków ogólnogospodarczych. Mniejsza, choć nadal dodatnia poprawa dotyczyła przyszłej sytuacji finansowej gospodarstw domowych (+1,1 pkt) oraz możliwości dokonywania ważnych zakupów (+0,3 pkt), co wskazuje na stopniowe odblokowywanie skłonności konsumpcyjnych. Jednocześnie jedynym elementem pogarszającym się względem maja 2026 r. była ocena bieżącej sytuacji finansowej gospodarstw domowych (−0,6 pkt), co nadal sygnalizuje presję na dochody realne części populacji. W przypadku komponentu wyprzedzającego dominują podobne tendencje – poprawa koncentruje się na oczekiwaniach dotyczących ogólnej sytuacji gospodarczej oraz przyszłej sytuacji finansowej gospodarstw domowych, przy jednoczesnym pogorszeniu prognoz dotyczących możliwości oszczędzania (−2,5 pkt). Taka struktura sugeruje, że konsumenci zaczynają oczekiwać poprawy warunków makroekonomicznych, jednak nadal nie przekłada się to w pełni na poprawę ich indywidualnej sytuacji finansowej, ani zdolności do budowania nadwyżek dochodowych. Istotnym czynnikiem wpływającym na nastroje pozostaje również otoczenie geopolityczne. Ponad połowa respondentów (52,4%) deklaruje, że sytuacja na terytorium Ukrainy ma umiarkowany lub znaczny wpływ na ich odpowiedzi, co wskazuje na utrzymującą się wysoką percepcję ryzyka zewnętrznego. Jednocześnie odsetek osób postrzegających tę sytuację jako duże zagrożenie dla gospodarki wynosi 22,1%, co oznacza relatywnie stabilny, choć nadal istotny poziom niepewności. Z punktu widzenia rynku pracy dane pozostają relatywnie pozytywne – większość pracujących (56,4%) nie odczuwa obaw związanych z utratą pracy, co działa stabilizująco na konsumpcję. W ujęciu makroekonomicznym czerwcowy odczyt potwierdza scenariusz umiarkowanej poprawy nastrojów konsumenckich. Charakterystyczne jest przy tym przesunięcie poprawy w stronę komponentów oczekiwań, podczas gdy oceny bieżące – szczególnie dochodowe – pozostają relatywnie słabsze. Taka konfiguracja sugeruje, że konsumpcja prywatna może stopniowo przyspieszać w kolejnych miesiącach, jednak jej dynamika pozostanie ograniczona przez wciąż niepełne odbudowanie siły nabywczej gospodarstw domowych oraz utrzymującą się niepewność zewnętrzną.
Źródło: GUS. Opracowanie własne.
Źródło: GUS. Opracowanie własne.
Źródło: GUS. Opracowanie własne.
Źródło: GUS. Opracowanie własne.
4. FED – stopy procentowe
Za nami pierwsze posiedzenie komitetu FOMC po mianowaniu nowego szefa Fed Kevina Warsha. Nie przyniosło ono zmiany stóp procentowych, jednak jego wydźwięk był wyraźnie bardziej jastrzębi niż wskazywały wcześniejsze oczekiwania rynkowe. Kluczowym elementem była zmiana postrzegania inflacji – Fed uznaje ją obecnie za nie tylko podwyższoną, lecz także bardziej trwałą, z projekcjami wskazującymi na utrzymanie dynamiki cen powyżej celu 2% przez kilka najbliższych lat. Jednocześnie doszło do istotnego przesunięcia w ramach Komitetu – połowa jego członków dopuszcza podwyżkę stóp jeszcze w bieżącym roku, co stanowi znaczącą zmianę względem marca, kiedy taki scenariusz nie był praktycznie rozważany. Nowy przewodniczący Kevin Warsh nadał posiedzeniu dodatkowy wymiar ograniczając znaczenie projekcji i forward guidance. Podkreślenie niskiej pewności prognoz oraz odejście od rozbudowanej komunikacji wskazują na przejście w kierunku bardziej reaktywnej polityki pieniężnej, silniej uzależnionej od bieżących danych oraz sygnałów płynących z rynków finansowych. W tym kontekście istotna jest również zmiana oceny warunków monetarnych – Fed wskazuje na ich „nierównomierny” charakter, gdzie restrykcyjność odczuwalna jest głównie w sektorze nieruchomości, przy jednocześnie relatywnie luźnych warunkach na rynkach finansowych. Dodatkowo zapowiedziano szeroki przegląd funkcjonowania banku centralnego, obejmujący m.in. sposób komunikacji, rolę bilansu oraz wykorzystanie nowych źródeł danych i analizę produktywności, co może w przyszłości prowadzić do głębszej zmiany funkcji reakcji Fed. Reakcja rynków potwierdziła jastrzębi odbiór decyzji – wzrosły rentowności obligacji krótkoterminowych, a inwestorzy zaczęli wyceniać możliwość podwyżki stóp jeszcze w 2026 r. W konsekwencji posiedzenie należy interpretować jako istotne przesunięcie w kierunku większej ostrożności wobec ryzyk inflacyjnych oraz zwiększonej zmienności oczekiwań rynkowych, wynikającej z ograniczenia komunikacyjnej roli banku centralnego.
Źródło: Bloomberg. Opracowanie własne.
5. Strefa euro – produkcja przemysłowa
Wg Eurostat produkcja przemysłowa w kwietniu 2026 r. wzrosła jedynie marginalnie, o 0,1% m/m zarówno w strefie euro, jak i w całej UE, co potwierdza utrzymującą się słabość sektora wytwórczego po wcześniejszych wahaniach aktywności. Jednocześnie handel zagraniczny wykazał przejście do niewielkiego deficytu (ok. 1 mld euro), co oznacza pogorszenie względem dodatniego salda rok wcześniej i wskazuje na mniej korzystne relacje popytu zewnętrznego i importu. W ujęciu łącznym dane te sugerują, że przemysł i sektor eksportowy nie stanowią obecnie silnego motoru wzrostu gospodarczego.
6. Strefa euro – rynek pracy
Dane Eurostat dotyczące rynku pracy wskazują, że wskaźnik wakatów w I kw. 2026 r. wyniósł 2,3% w strefie euro, co oznacza niewielki wzrost względem poprzedniego kwartału i utrzymanie relatywnie wysokiego popytu na pracę. Równocześnie godzinowe koszty pracy wzrosły o 3,2% r/r, co wskazuje na utrzymującą się presję płacową. Kombinacja stabilnego popytu na pracowników oraz rosnących kosztów pracy sugeruje, że rynek pracy pozostaje napięty, pomimo oznak spowolnienia w innych sektorach gospodarki.
7. Strefa euro – inflacja
Eurostat podał, że roczna inflacja HICP w strefie euro wzrosła w maju 2026 r. do 3,2% z 3,0% w kwietniu, co potwierdza ponowne nasilenie presji cenowej po wcześniejszym okresie dezinflacji. Wzrost cen był szeroko rozłożony – największy wkład miały usługi oraz energia, ale dodatnie kontrybucje pochodziły także z żywności i dóbr przemysłowych. Oznacza to, że inflacja ma charakter relatywnie uporczywy i nie ogranicza się wyłącznie do komponentów bardziej zmiennych. W rezultacie środowisko makroekonomiczne pozostaje trudne dla polityki pieniężnej, ponieważ spowolnieniu aktywności nie towarzyszy wyraźny spadek inflacji.
8. Niemcy – ZEW
Czerwcowy odczyt ZEW przynosi wyraźną poprawę nastrojów wśród uczestników rynku finansowego, jednak struktura wyników pozostaje niespójna z silnym odbiciem oczekiwań przy jednoczesnym utrzymywaniu się bardzo słabej oceny bieżącej sytuacji gospodarczej. W przypadku Niemiec kluczowym sygnałem jest powrót wskaźnika oczekiwań na dodatnie wartości. Saldo wzrosło do 10,5 pkt, co oznacza skok o ponad 20 pkt względem maja i pierwszą dodatnią wartość od kilku miesięcy. Tak silna poprawa sugeruje zmianę percepcji przyszłych warunków gospodarczych i wskazuje na rosnące przekonanie, że najgorsza faza osłabienia koniunktury może być już za nami. Jednocześnie jednak ocena bieżącej sytuacji uległa dalszemu pogorszeniu – do −81,0 pkt – co podkreśla skalę słabości realnej gospodarki i utrzymującą się presję po stronie przemysłu. Rozbieżność ta pozostaje kluczową cechą obecnego odczytu i istotnie ogranicza interpretację poprawy oczekiwań jako trwałej zmiany trendu. Na poziomie sektorowym widać wyraźne rozszerzenie poprawy nastrojów, co wzmacnia wiarygodność hipotezy o odbiciu koniunktury. Wzrosty odnotowano w większości branż, w tym w przemyśle samochodowym, chemicznym oraz w handlu, choć ich salda pozostają głęboko ujemne. Wskazuje to raczej na ograniczenie pesymizmu niż na rzeczywistą poprawę aktywności. Jednocześnie ponownie odnotowano pogorszenie w sektorze budowlanym, co potwierdza utrzymujące się problemy związane z kosztami finansowania i słabym popytem inwestycyjnym. Relatywnie silne pozostają natomiast sektory usługowe, w szczególności IT i ubezpieczenia, co podtrzymuje ogólną stabilność gospodarki. Istotnym elementem czerwcowego badania jest spadek oczekiwań inflacyjnych, choć z wysokich poziomów. Saldo dla Niemiec obniżyło się do 47,0 pkt, co wskazuje na wyraźne ograniczenie presji cenowej w percepcji ankietowanych, ale nie jej zanik. Jednocześnie rosną oczekiwania dotyczące stóp procentowych – zarówno krótkoterminowych, jak i długoterminowych – co sygnalizuje, że inwestorzy nadal zakładają relatywnie restrykcyjne warunki monetarne w horyzoncie najbliższych miesięcy. Taka kombinacja (spadająca inflacja, ale rosnące oczekiwania co do stóp procentowych) wskazuje, że ryzyko uporczywości inflacji nadal pozostaje istotnym czynnikiem dla polityki EBC.
Źródło: ZEW. Opracowanie własne.
9. ZEW – ujęcie międzynarodowe
W ujęciu międzynarodowym widoczna jest synchronizacja poprawy oczekiwań. W strefie euro saldo wzrosło do 9,5 pkt, również wracając na dodatnie wartości, przy jednoczesnym utrzymaniu bardzo słabej oceny bieżącej sytuacji (−43,4 pkt). W przypadku USA nastąpiło znaczące odbicie oczekiwań (do −8 pkt), a bieżąca ocena koniunktury pozostaje dodatnia, co odzwierciedla relatywnie lepszą pozycję cykliczną gospodarki amerykańskiej. W Chinach poprawa jest bardziej umiarkowana, ale również prowadzi do dodatniego salda oczekiwań. Wspólnym mianownikiem tej poprawy jest czynnik geopolityczny – nadzieje związane z deeskalacją konfliktu z Iranem, które wyraźnie wpłynęły na ocenę perspektyw globalnych. Z punktu widzenia rynków finansowych odczyt należy interpretować jako umiarkowanie pozytywny.
10. USA – dane dotyczące sprzedaży detalicznej
Dane z amerykańskiego Census Bureau wskazują na dalsze umocnienie sprzedaży detalicznej. W maju 2026 r. sprzedaż detaliczna i gastronomiczna wzrosła o 0,9% m/m. Była to wartość wyższa od oczekiwań na poziomie 0,6% m/m. Z 0,5% do 0,4% m/m w dół zrewidowano dane za kwiecień. W ujęciu rocznym sprzedaż detaliczna urosła o 6,9%, co jest najwyższym odczytem od stycznia 2023 r.
11. USA – dane z przemysłu
Majowy odczyt produkcji przemysłowej w USA wskazuje na utrzymującą się stabilizację sektora przy braku wyraźnego impulsu wzrostowego. Łączna produkcja przemysłowa wzrosła o 0,1% m/m, wyraźnie hamując po silniejszym odbiciu w kwietniu, co sugeruje wygasanie krótkoterminowych czynników wspierających aktywność. W ujęciu rocznym wzrost wynosi 1,7%, a więc pozostaje dodatni, lecz umiarkowany. Struktura danych potwierdza brak szerokiego ożywienia. Produkcja w przemyśle przetwórczym nie zmieniła się względem poprzedniego miesiąca, co wskazuje na stagnację kluczowego segmentu gospodarki. Wzrost w górnictwie (+1,3%) kontrastuje ze spadkiem w sektorze użyteczności publicznej (−0,4%). Na poziomie szczegółowym widoczna jest poprawa w produkcji dóbr inwestycyjnych (+0,6%), co sugeruje utrzymanie pewnej aktywności inwestycyjnej firm, przy jednoczesnym spadku produkcji dóbr konsumpcyjnych (−0,5%), głównie w segmencie dóbr nietrwałych. Kluczowym elementem interpretacji pozostaje niski poziom wykorzystania mocy produkcyjnych – 76,2%, czyli wyraźnie poniżej średniej długoterminowej.
W tym tygodniu:
- Polska: sprzedaż detaliczna, wynagrodzenia, PPI, bezrobocie
- Strefa euro: nastroje konsumentów, IFO
- USA: PKB, PCE
pl
en
