5 książek dla starszych dzieci i nastolatków

      
    
Rodzinne finanse / 2018-03-16 / autorzy: Sylwia Wojciechowska

5 książek dla starszych dzieci i nastolatków

Rozmowy o finansach nie należą do najłatwiejszych, szczególnie te przeprowadzane z dziećmi. Pół biedy, gdy musisz wytłumaczyć kilkulatkowi skąd się biorą pieniądze, po co je zarabiamy, czy dlaczego za każdą rzecz w sklepie musimy zapłacić. Później, wraz z dorastaniem, poziom trudności rośnie i nie zawsze wiadomo jak w prostych i zrozumiałych słowach wyjaśnić zawiłości świata finansów. Wtedy z pomocą mogą przyjść książki i gry edukacyjne. Dziś mam dla Ciebie zestawienie pięciu książek o tematyce finansowo - biznesowej przeznaczonych dla starszych dzieci i dla nastolatków. Niektóre lekkie i zabawne, inne całkiem poważne. Pomogą oswoić trudne pojęcia, pokażą biznes od praktycznej strony, a czasem będą po prostu bawić i inspirować.

Na początek dwie pozycje, które wyróżniają się tym, że są to książki z fabułą. Najważniejszą rolę grają tu bohaterowie i ich przygody, a wiadomo przecież, że na dzieci najlepiej działa konkretny przykład i postać, z którą mogą się utożsamić.

 

Pieniądze albo kasa

autor: Paweł Beręsewicz

O tej książce mogę napisać jedno – prawdziwy majstersztyk i przyjemność czytania. Napisana jest tak lekko i ma tak wciągającą fabułę, że nie byłam w stanie się od niej oderwać, aż nie dopłynęłam (w ciągu jednego dnia) do końca. To teraz konkrety.

Książka przeznaczona jest dla starszych dzieci i młodzieży, ale moim zdaniem świetnie nadaje się od wieku 10+ … do przynajmniej 100. Serio, nie ma górnej granicy.  Uwaga: nie jest ilustrowana, więc może nie spełnić oczekiwań młodszych dzieci.

O czym opowiada? O przygodach pewnego Warszawiaka – Staszka Tondery, od momentu jego narodzin, aż do czasów III klasy gimnazjum. Mamy tu fabułę rozciągniętą na przestrzeni około piętnastu lat. Poszczególne rozdziały umiejscowione są w innym okresie życia bohatera i temat pieniędzy, kieszonkowego, oszczędności, różnych zawiłych interesów poznajemy okiem samego dziecka, a później nastolatka. Poziom tych finansowych perypetii również dostosowany jest do wieku. Zaczyna się niewinnie – od pragnienia posiadania czekoladowego batonika przez kilkuletniego Staszka, przez przygody związane z tajemniczym bóstwem zwanym bankomatem, skrupulatnym oszczędzaniem na upragniony smartfon, pierwszym własnym biznesem, aż po bardzo nietypowe  przygody, w które Staszek pakuje się już jako piętnastolatek. Mnóstwo humoru, przesympatyczny bohater, lekki język i tematy finansów bardzo gładko wplecione w fabułę i perypetie Staszka. To nie jest podręcznik ani słownik, z którego Twoje dziecko dowie się szczegółów związanych z ekonomią. To po prostu świetna książka dla dzieci, młodzieży i dorosłych, gdzie tematy finansowe stanowią bardzo istotne tło, mogą stać się inspiracją, ale często też nauką i przestrogą. Polecam!

 

Czy muszę pracować? Czyli po co komu pieniądze?

autor: Romek Pawlak

To teraz propozycja dla nieco młodszych: „Czy muszę pracować, czyli po co komu pieniądze?”. To niezbyt opasła książeczka, która świetnie sprawdzi się w przedziale wiekowym 8 – 12 lat. Jest to sympatyczna opowieść  o tym,  co się dzieje w rodzinie, gdy któreś z rodziców dostaje awans, a co za tym idzie, podwyżkę. Główny bohater to dziewięcioletni Bartek Wójcik, który wraz z mamą, tatą i nastoletnią siostrą Agą żyje w typowym kilkudziesięciometrowym mieszkaniu. Perypetie rodziny poznajemy w momencie, gdy do wszystkich domowników dociera wieść o tym, że tata dostał awans i będzie więcej zarabiał. No taka nowina to jest coś. Każdy członek rodziny ma już swój plan i swój pomysł na to jak tę kasę rozdysponować. Taka na przykład Aga dobrze wie, że pilnie potrzebuje nowego telefonu. Jak się ma podwyżka taty do rodzinnych marzeń o domu z ogródkiem, nadmorskich wakacji babci i inżynierskich zapędów Bartka? Tego dowiesz się z lektury książki. Ja zdradzę jakie motywy mi osobiście podobają się w tej pozycji, a czego nieco brakuje.

• Zdecydowany plus za wprowadzenie tematu rodzinnej, wspólnej rozmowy na temat finansów, planów i sposobu, w jaki zagospodarowane zostaną dodatkowe pieniądze. W tej książce dzieci mają głos i mają prawo wypowiedzieć swoje zdanie i zgłosić prośby oraz żale.

• Pieniądze nie są tu tematem tabu, a każdy członek rodziny ma prawo do tego, by szanowano jego marzenia.

• Co jeszcze jest fajne? Dodatkowe zadania dla dzieci i ciekawostki. W książce znajdziecie mini zadania do wykonania przez dzieciaki – m.in.: przygotuj swój budżet, zaprojektuj swój własny banknot,  monetę czy kartę do bankomatu.

Co mi się nie podoba? Zbyt mały walor edukacyjny. Zdradzę tu, że rodzina Wójcików nie musi ostatecznie decydować się na wyrzeczenia i każdy dostaje to, czego pragnął. Fajnie by było gdyby autor pociągnął tu wątek wyborów, odroczonej gratyfikacji czy odpowiedzialności za podjęte decyzje.

Mimo wszystko jest to ciekawa pozycja, która w lekki i przystępny sposób wprowadza temat pieniędzy i rodzinnych, wspólnych rozmów o finansach. Może być dobrym pretekstem do rozmowy z dziećmi o sprawach związanych z pieniędzmi. Książka jest ciekawie ilustrowana.

 

No to teraz przechodzimy do pozycji poważniejszych, będących poradnikami i przewodnikami po świecie finansów i biznesu dla młodzieży.

 

Spacerkiem z ekonomią

autor: prof. Kamila Wilczyńska

Tu mamy ekonomiczny konkret. To mała, poręczna książeczka, która zawiera mnóstwo skomasowanej wiedzy. Ze względu na złożoność poruszanych kwestii i pojęć będzie odpowiednia dla uczniów liceów. Młody czytelnik dowie się z tej pozycji sporo o rodzinnym budżecie, o prowadzeniu przedsiębiorstwa, kwestiach takich przychody, koszty, dochód, infrastruktura. Pojawiają się również rozdziały mówiące o ekonomii w skali całego kraju. Na tych kilkudziesięciu stronach autorka w sposób skondensowany poruszyła bardzo wiele kwestii związanych z ekonomią i przedsiębiorczością. Książka wydana jest bardzo skromnie i moim zdaniem to jest jej spory minus. Przy tak dużej ilości pojęć i zależności przydałyby się wykresy, schematy, jakieś lekkie ilustracje, które w ciekawy sposób zobrazowałyby trudne finansowe kwestie i dodały troszkę humoru. Tego brakuje. Jest za to dużo konkretów stanowiących solidną podstawę do dalszej nauki.

 

 

 

Kapitalizm dla nastolatków

autor: Karl Hess

To dość szczególna pozycja w moim zestawieniu. Napisania przez amerykańskiego filozofa polityki, dziennikarza, współtwórcę  anarchokapitalizmu – Karla Hessa. Pisana w innej epoce i innych realiach, co dość mocno da się odczuć przy lekturze. Autor kładzie nacisk na wyróżnienie wszelkich zalet kapitalizmu i wolnego rynku. Pisze o rozwoju technologii, która dla nas jest już czymś oczywistym i codziennym. Gloryfikuje wspólną prace całej rodziny, gdzie dzieci również mają swój udział w prowadzeniu biznesu. Mimo wszystko, to wartościowa pozycja, z której można wyciągnąć to, co ciekawe i po prostu pominąć kwestie nieprzystające do dzisiejszych realiów. Autor przekonuje, że nigdy nie jest się za młodym by myśleć o zarabianiu, pracy i biznesie. Co więcej, nie ma w tym nic złego. Wprost mówi, że dla niektórych dzieci praca, za którą stoi pasja i zainteresowania, może być ciekawsza od samej zabawy.  Mi bardzo spodobał się rozdział „Słowa pełne mądrości”, gdzie autor podaje przykłady przede wszystkim wielkich amerykańskich przedsiębiorców i przybliża, co Ci, którzy odnieśli sukces, myśleli o biznesie i zarabianiu w czasie swojej młodości i okresu nastoletniego. Spora dawka inspiracji i motywacji.

 

 

Zdrowy rozsądek w biznesie

autor: Kathryn Daniels

Znalezione obrazy dla zapytania Zdrowy rozsądek w biznesie książkaTa książka to świetne dopełnienie pozycji, którą opisałam powyżej i każdej innej książki traktującej o biznesie i finansach w sposób bardziej podręcznikowy. Mamy tu skondensowaną dawkę konkretów o biznesie podaną z punktu widzenia wieloletniego przedsiębiorcy. W tej niewielkich rozmiarów książeczce autorka poruszyła bardzo wiele kwestii związanych właśnie z tym, o czym początkujący przedsiębiorca często nie myśli.  Jaka jest najpowszechniejsza przyczyna porażki startującego biznesu? Dlaczego nie warto stawiać wszystkiego na jedną kartę? Jak stworzyć właściwie dopasowany produkt  i jak dobrze oszacować wszystkie koszty? To tylko niektóre tematy poruszane w tej ciekawie napisanej książce. Jeśli Twoje dziecko pyta o to, jak się prowadzi własną firmę, a może samo marzy o założeniu biznesu, to ta książka na pewno przypadnie mu do gustu i zapewni dawkę konkretnych informacji.

 

 

 Mocne strony tej pozycji:

• przystępny, zrozumiały język, który z pewnością przemówi do nastolatka;

• przedsiębiorczość i biznes pokazane od bardzo praktycznej strony;

• konkretne przykłady.

 

I właśnie ta zgrabna, niezbyt obszerna pozycja zamyka nasze książkowe zestawienie dla starszych dzieci i nastolatków. To oczywiście nie są wszystkie pozycje o tej tematyce warte uwagi. Bardzo cię zachęcam do tego, by uważnie przyglądać się różnym wydawniczym nowościom, a także nieco starszym pozycjom książkowym i zachęcać dzieci i młodzież do czytania. To nie tylko pogłębianie wiedzy, ale też świetna inspiracja.

Sylwia Wojciechowska, autorka bloga malimoi.pl

Masz pytanie? Zostaw je w komentarzach, a odpowiem na nie!
Sylwia Wojciechowska
Podobał Ci się artykuł? Zapisz się na newsletter!
Będziesz otrzymywać powiadomienia o nowych artykułach i materiałach,
dzięki którym Twoje dziecko stanie się finansowym prymusem.
Zapisz się
Dziękujemy za zapis do newslettera!
Przeczytaj więcej na ten temat:
Poprzedni Artykuł
Pieniądze i dzieci na wakacjach. Zasady na rodzinnym urlopie
Następny Artykuł
Spór o kieszonkowe - podcast