Czy to początek wzrostów czy tylko odbicie?

      
    
Aktualności / 2020-04-15 / autorzy: Adam Woźny

Możemy się dziś intensywnie spierać, czy to już koniec przeceny i początek wzrostów, czy tylko odbicie w trendzie spadkowym, i obie opinie znajdą swoich zwolenników i przeciwników. W takich chwilach jak teraz jeszcze trudniej niż zwykle prognozować najlepszy moment do zakupu akcji. Jeśli dołożymy do tego emocje – zarówno te towarzyszące inwestowaniu w akcje, jak i generalnie inwestowaniu przy aktualnej zmienności – może to okazać się wręcz niemożliwe.

Nie wolno jednak zapominać, że dla inwestorów, którzy ze względu na bardziej agresywny profil ryzyka już posiadają w swoim portfelu akcje, bądź dla tych, którzy teraz świadomie chcą je kupić, równie ważny jak timing będzie wybór konkretnych rynków czy wręcz sektorów, w które zdecydują się zainwestować.

Jak każdy kryzys i ten kiedyś się skończy. Spółki, które z tej sytuacji wyjdą w najlepszej kondycji mogą okazać się zwycięzcami w kolejnej fazie wzrostu. Myślę, że nie powinniśmy lekceważyć wpływu na zachowanie konsumentów i firm ogólnoświatowego trendu #zostanwdomu, z którym mamy teraz do czynienia, i który teraz kształtuje nawyki nabywców. Nie można wykluczyć, że zmienią oni swoje nastawienie do realizowania części potrzeb zdalnie w większym stopniu niż do tej pory. Mam tu na myśli nie tylko bezpośrednie zakupy produktów w sieci, ale również np. utrzymanie tężyzny fizycznej czy szeroko rozumianą rozrywkę (serwisy streamingowe, gaming etc.). Sporo reprezentantów tych właśnie branż możemy znaleźć na rynku amerykańskim. W przypadku firm, równie ciekawe do obserwowania będą ich przyszłe plany inwestycyjne – może okazać się, że wiele przedsiębiorstw postawi np. na rozwiązania dotyczące pracy zdalnej lub wręcz przekształci część swojej dotychczasowej działalności na zdalną w celu oszczędności kosztów i zwiększenia wydajności pracy. Spółki zarabiające właśnie na tym i podobnych trendach z łatwością znajdziemy na giełdach w USA.

Aktualnie wchodzimy w sezon wyników spółek na rynku amerykańskim. Będziemy mieli okazję dokonać weryfikacji wycen rynkowych z tym, co publikują dziś spółki oraz jak widzą swoją przyszłość przez pryzmat działalności operacyjnej. Z pewnością przed nami ciekawy okres, w którym nie można wykluczyć podwyższonej zmienności.

Poprzedni Artykuł
Czy to już czas na akcje? Krótka lekcja historii amerykańskiej giełdy
Następny Artykuł
Dni wolne na giełdach